Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

Ze względu na poważną kontuzję zakończył (przynajmniej na obecną chwilę) swoją przygodę z piłką nasz bramkarz Rysiek Szkatuła. 

Dzięki Rysiek za reprezentowanie GKSu Dębu Gaszowice na boisku. Życzymy Ci wszystkiego dobrego w życiu prywatnym i zawodowym.

 

 

W środę 07 września 2016 r. o godz 16 30 w ramach 1/4 Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice rozegra swoje spotkanie w Nędzy z miejscowym LKS. Jak to w Pucharze już bywa, trener prawdopodobnie da odpocząć kilku zawodnikom mocno eksploatowanym w okręgówce, a zagrają piłkarze Dębu którzy miej grali w ostatnich meczach. Liczymy jednak na tak dobry mecz w wykonaniu naszych, jak to było w Krzyżanowicach. Na mecz do Nędzy wszystkich kibiców Dębu serdecznie zapraszamy.

 


Jedność Przyszowice - GKS Dąb Gaszowice 4:6 (1:2)

Bramki dla Gaszowic: B Pyszny, Jezierski, Kośmider, D Pyszny, Brózda, Wieczorek
 
Skład Gaszowic: Niedziela - Kraśniewski, Jezierski, Sikora, D Słaby - Kośmider ('63 D Pyszny), Reguła, K Słaby ('90 Michalski), Pawelec ('63 Szewczyk), B Pyszny - Brózda ('86 Wieczorek)
 
Na tym meczu trzeba było być. Dosyć spokojny mecz w pierwszej połowie kontrolowany przez Dąb, przerodził się w drugiej połowie w bokserską wymianę ciosów. Gaszowice przegrywały 3:2 potem 4:3 by ostatecznie znokautować przeciwnika 3 bramkami i wygrać 6:4
Szacun Panowie !!!

  

W sobotę 03 września o godz 16 00 pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 4 kolejki katowickiej  2 grupy ligi okręgowej na boisku w Przyszowicach rozegra mecz z miejscową Jednością. Gospodarze tego meczu to spadkowicz z 4 ligi, który do ostatniej kolejki dzielnie walczył o utrzymanie. Niewiele też zabrakło by Przyszowice utrzymały się w 4 lidze. W bieżących rozgrywkach ligi okregowej nasz sobotni rywal bardzo dobrze się spisuje, gdyż zdołał zgromadzić już 7 pkt. Nie ma co ukrywać iż w sobotnie popołudnie piłkarzy Dębu czeka trudne zadanie, a stawką są 3 pkt które koniecznie trzeba zdobyć. Bardzo cieszy skuteczność naszej drużyny, gdyż w 4 ch meczach obecnego sezonu ( 3 w okręgówce i jeden z Pucharze ) piłkarze Dębu strzelili 21 bramek. Oby ta skuteczność została podtrzymana w Przyszowicach. Na mecz do Przyszowic zapraszamy wszystkich kibiców Dębu.

 

GKS Dąb Gaszowice - KS Naprzód Rydułtowy 6:2 (3:2)

Bramki dla Gaszowic: B Pyszny - 3 bramki, Brózda - 2 bramki, Wieczorek
 
Skład Dębu: Tlołka - Kraśniewski, Sachs, Jezierski,  D Słaby - B Pyszny (67' Michalski), Szewczyk (46' Pawelec), K Słaby (75' Gnyp), Reguła, Kośmider (67' Wieczorek) - Brózda
 
Dąb bardzo słabo zaczął mecz, popełnił błędy w obronie i już po kilku minutach przegrywał z Naprzodem 2:0. Ale po kilkunastu minutach Gaszowice zaczęły włączać kolejne biegi w tym meczu, 3 bramki do przerwy, 3 bramki po przerwie i skończyło się 6:2 dla naszej drużyny. Koncertowo na boisku w Piecach zagrał dziś młodzieżowiec Beniamin Pyszny autor 3 bramek, 2 bramki dołożył kapitan Dębu Grzegorz Brózda, a strzelanie zakończył Paweł Wieczorek.
 
Relacja
 
Derby jak to derby, bez emocji w takim spotkaniu ciężko się obyć. Emocji też nie zabrakło w sobotę na Piecach, gdyż po 3 min było już 2:0 dla Naprzodu. Przez kilka następnych minut ciężko było piłkarzom z Gaszowic pozbierać się po tych ciosach, a piłkarze z Rydułtów dalej byli niebezpieczni i grali jak w transie. Z biegiem jednak minut Dąb zaczął tworzyć okazje do zdobycia bramek. Pierwszą naprawdę dobrą sytuację miał Grzegorz Brózda, ale po jego mocnym strzale piłka w powietrzu przeszła tuż przy samym słupku.
Jeszcze lepszą okazję do zdobycia kontaktowej bramki miał Tomasz Reguła, po którego efektownym uderzeniu w poprzeczkę piłka spadła na ziemię, ale nie przeszła całym obwodem za linię bramkową. Także Dominik Słaby po swoim rajdzie lewą stroną boiska próbował strzelać na bramkę gości, ale w dosyć trudnej sytuacji nie uderzył dobrze w piłkę i strzał był niecelny. Dopiero w 39 minucie po akcji lewą stroną boiska Beniamin Pyszny pociągnał pod samą bramkę Rydułtów i zaskoczył bramkarza gości. Po drugiej stronie boiska Grzegorz Brzoska znalazl się sam na sam z Robertem Tlołką, ale tym razem nasz młodzieżowiec w bramce spisał się świetnie i nie dał się zaskoczyć doświadczonemu piłkarzowi Naprzodu. W 44 min znowu popis naszego młodzieżowca, gdyż Beniamin Pyszny zaskoczył drugi raz bramkarza Naprzodu, 2:2. W doliczonym już czasie pierwszej połowy Grzegorz Brózda precyzyjnym strzałem na bramkę przyjezdnych, wyprowadził Gaszowice na prowadzenie. Druga połowa to już wyraźna przewaga Dębu. Doskonale było widać, iż do czasu jak piłkarze Naprzodu mieli jeszcze siły, robili wszystko by przeciwstawić się sile ofensywnej Gaszowic. Z minuty na minutę było im jednak coraz trudniej. W 58 min po indywidualnej akcji kapitan Dębu Grzegorz Brózda kapitalnym uderzeniem podwyższył na 4:2. Mecz zrobił się bardziej otwarty i tym samym kolejne groźne akcje stwarzał sobie Dąb. Po paru minutach od bramki Grzegorza Brózdy, oko w oko z bramkarzem Naprzodu znalazł się ponownie Beniamin Pyszny i po profesorsku zaskoczył 3 już raz bramkarza gości, zbierając wielką owację braw od kibiców, 5:2. Kolejne ataki sunęły jednak na bramkę Rydułtów. Po jednej z takich akcji powinno być 6:2, gdyż Łukasz Michalski mijał już bramkarza by mieć pustą bramkę, niestety nasz piłkarz pośliznął się i nie udało mu się strzelić. W 74 min meczu po zespołowej akcji Pawelec - Brózda - Wieczorek  ten ostatni strzelił na 6:2. Parę minut później Jarosław Pawelec stanął przed szansą podwyższenia jeszcze zdobyczy bramkowej Gaszowic. Nasz napastnik nie strzelał jednak po ziemi na bramkę gości, tylko zdecydował się na lobowanie bramkarza. Piłka ostatecznie nie wpadła niestety do bramki Naprzodu. Tym samym wynik 6:2 pozostał już do ostatniego gwizdka.
 
Wielkie brawa Panowie !

 

Już w sobotę o godz 17 00 pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice na boisku w Piecach rozegra "derbowe" spotkanie z Naprzodem Rydułtowy w ramach 3 kolejki katowickiej ligi okręgowej. Jeśli by uwzględnić tylko statystyki to Naprzód Rydułtowy byłby naszym ulubionym rywalem w okręgówce. Na 6 pojedynków pomiędzy tymi drużynami Gaszowice wygrały aż 5, przegrywając tylko 1 mecz. Statystyki jednak nie grają,  liczy się aktualna dyspozycja drużyn i ona zdecyduje o jutrzejszym wyniku. Wiemy jednak że drużyna z Rydułtów prowadzona przez Witolda Wawrzyczka potrafi grać w piłkę, co pokazała we wiosennym meczu na Piecach. Mecz zapowiada się więc niezwykle ciekawie. My wierzymy jednak w naszych piłkarzy i w to, iż nasi zagrają w sobotę dobrze i skutecznie, a co za tym idzie 3 pkt pozostaną w Gaszowicach. Na sobotni mecz wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy i prosimy o kulturalny doping. 

 

LKS Krzyżanowice - GKS Dąb Gaszowice 3:9 (1:3)

Bramki dla Dębu: Wieczorek - 2, Pawelec -2, Porwoł -2, K Słaby, Kośmider, Brózda
Skład Dębu: Tlołka - Kraśniewski, Sachs, K Sikora, K Słaby - B Pyszny, Gnyp, Tomas, Szewczyk - Wieczorek, Pawelec
Grali ponadto od 46 min Porwoł i D Słaby, a także Kośmider i Brózda w niższym wymiarze czasowym.
Pozostali na ławce rezerwowej: Reguła, Michalski oraz Niedziela
Ostrą kanonadę strzelecką urządził sobie dziś GKS Dąb Gaszowice na boisku aktualnego lidera 3 grupy katowickiej okręgówki. W meczu z LKS Krzyżanowice, Dąb Gaszowice wystąpił w mocno zmienionym składzie, w porównaniu do 2ch pierwszych meczy ligi okręgowej tego sezonu. Nasi piłkarze zaprezentowali dziś kawał dobrej piłki, rewanżując się gospodarzom za porażkę z 28 kolejki zeszłorocznych rozgrywek ligi okręgowej. Gaszowice prowadziły dziś już 9:1, niestety w końcówce meczu w szeregi naszej drużyny wkradło się wyraźne rozprężenie i gospodarze zdołali strzelić nam 2 bramki.
Szacun Panowie, oby tak w sobotę z Rydułtowami.
 
Pierwszy sygnał do ataku we wczorajszym meczu wysłał swoim kolegom Jarosław Pawelec, który otrzymał dobrą centrę z lewej strony boiska od Kuby Słabego i był bliski strzałem głową otworzyć wynik spotkania. Gospodarze odpowiedzieli podobnie kilka minut później, ale ich zawodnik również niecelnie strzałem głowę uderzył na bramkę Dębu. Pierwsza bramka w meczu padła jednak z rzutu karnego, którego sędzia podyktował za faul w polu karnym na Beniaminie Pysznym,  któremu z lewej strony piłkę centrował Mariusz Kraśniewski. Pod nieobecność na boisku etatowego już wykonawcy rzutów karnych dla Dębu - Łukasza Michalskiego, karnego pewnie wykorzystał Paweł Wieczorek. Chwile później było już 2:0, gdyż Jarek Pawelec perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Przy stanie 2:0 nasz blok obronny popełnił błąd w rozegraniu i Krzyżanowice w łatwy sposób zdobyły kontaktowa bramkę. Minutę później było już jednak 3:1, gdyż Kuba Słaby uderzył na bramkę Krzyżanowic, a ta odbiła się jeszcze rykoszetem od jednego z piłkarzy gospodarzy i wpadła do bramki. Kilka minut poźniej sędzia podyktował rzut karny dla Krzyżanowic, za faul na zawodniku gospodarzy w polu karnym Dębu. Kapitan gospodarzy nie wykorzystał jednak dogodnej sytuacji do zmiany wyniku. Druga połowa rozpoczęła się od dobrze wyprowadzonego kontrataku przez Gaszowice. Po rozbiciu akcji Krzyżanowic, bardzo przytomnie zachował się Maciej Sachs, który podaniem uruchomił na prawej stronie Mariusza Kraśniewskiego. Mariusz przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, po czym zagrał ja do Pawła Wieczorka, a kapitan naszej drużyny w  tym meczu,  bez problemów zdobył 4 bramkę dla Dębu. 
 Piąta bramką to dzieło piłkarzy którzy weszli na murawę po przerwie. Wrzutkę z prawej strony Przemka Kośmidera zamienił na bramkę dobrze ustawiony Patryk Porwoł. Kolejne bramki dokładali Pawelec, Porwoł (kapitalnym uderzeniem), Kośmider i Brózda. Gdy wynik na tablicy brzmiał już 9:1 i do końca spotkania zostało kilka minut, w szeregi Dębu wkradło się wyraźne rozprężenie i gospodarze zdołali strzelić nam 2 bramki, co jednak mocno nie popsuło humorów kibicom z Gaszowic.

 

Już jutro tj w środę 24 sierpnia 2016 r. o godz 17 30 pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 1/8 Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu, rozegra spotkanie na boisku w Krzyżanowicach z miejscowym LKS. Drużyna naszych środowych przeciwników po 2 kolejkach prowadzi w 3 grupie katowickiej okręgówki.  Dąb Gaszowice po 2 kolejkach jest natomiast trzeci w 2 grupie tejże okręgówki. Prawdopodobnie trener Marszolik od pierwszej minuty wystawi jutro kilku wartościowych piłkarzy, którzy jeszcze w tym sezonie nie grali w okręgówce i mamy nadzieję, że po meczu będzie miał (na kolejny mecz ligowy) jeszcze większy kłopot, kogo wystawić do pierwszej 11tki. Ale o wszystkim dowiemy się jutro w Krzyżanowicach. Prosimy też naszych kibiców na których frekwencję zawsze można liczyć, o przyjazd do Krzyżanowic i wsparcie dopingiem piłkarzy Dębu.

 

 

 

ŁTS Łabędy - GKS Dąb Gaszowice 0:3 (0:1)

Bramki dla Gaszowic: B Pyszny, Kośmider, Michalski - rzut karny

 

Bardzo cenne 3 pkt przywiózł z Łabęd GKS Dąb Gaszowice. Trzeba przyznać że nie był to szczyt możliwości piłkarskich zawodników z Gaszowic, gdyż mecz nie był ciekawym widowiskiem dla oka, dużo walki w środku boiska, sporo fauli z obu stron, ale najważniejsze są 3 pkt i za to dziękujemy naszej drużynie.

Dąb wszedł bardzo dobrze w mecz, czym chyba zaskoczył gospodarzy którzy przez kilka pierwszych minut głównie się bronili i mogli po 7 min przegrywać juz 2:0. Najpierw Łukasz Michalski dobrze wrzucił piłkę z prawej strony do Grzegorza Brózdy, a ten minimalnie chybił, gdyż nie trafił dobrze w piłkę. Chwilę później było już 1:0 gdyż kolejną centrę z prawej strony boiska zamienił na bramkę nasz młodzieżowiec Beniamin Pyszny. Niestety po kilku minutach totalnej dominacji Dębu mecz się wyrównał, ale prawie nic ciekawego na boisku się nie działo, za wyjątkiem świetnej okazji Przemka Kośmidera który w 16 min powinien podwyższyć na 2:0. Niestety nasz zawodnik źle uderzył i do końca pierwszej połowy utrzymał się wynik 1:0. Gospodarze próbowali konstruować akcje ofensywne, ale niewiele z tego wynikało, gdyż obrona Dębu dobrze rozbijała te ataki. Groźny był rykoszet w 36 min meczu (po centrze z prawej strony zawodnika gospodarzy) piłka odbiła się niebezpiecznie od Krzyśka Sikory ale Rafał Niedziela obronił to niebezpieczne odbicie. Krzysiek Sikora uratował jednak nasz zespół przytomnym wybiciem piłki na rzut rożny (w chyba najgoźniejszej sytuacji dla Łabęd). Przed zejściem na przerwę gospodarze uderzali jeszcze z rzutu wolnego, ale piłka nie zagroziła bramce Dębu. Druga połowa zdecydowanie lepsza. W 52 min meczu po strzale na bramkę Łabęd jednego z naszych zawodników, piłkę ręką w polu karnym zagrał piłkarz gospodarzy. Niestety rzut karny nie został zamieniony na bramkę, gdyż zarówno pierwszy strzał, jak również dobitkę Przemka Kośmidera, obronił bramkarz gospodarzy. Chwilę później było już jednak 2:0, gdyż po akcji Brózda - B Pyszny odbitą piłkę wpakował do bramki pewnym strzałem Przemek Kośmider, w pełni rehabilitując się za niestrzelonego karnego. Mecz w 2 połowie jeszcze się zaostrzył i sędzia który nad meczem przestał panować, dzielił żółtymi kartkami na prawo i lewo. Gospodarzom tego meczu na pewno nie można było odmówić serca do gry. Zawodnicy ŁTS Łabędy próbowali zagrozić bramce Rafała Niedzieli ze stałych fragmentów gry, ale klarownych sytuacji bramkowych praktycznie nie mieli. Blok obronny naszej drużyny zapobiegał w odpowiednim czasie praktycznie wszystkim zagrożeniom bramki GKSu. W doliczonym już czasie gry bardzo odważny rajd w polu karnym Łabęd przeprowadził Dominik Pyszny, który został podcięty przez obrońcę gospodarzy. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Łukasz Michalski i Dąb wywiózł 3 cenne punkty z "gorącego terenu". 

 

W sobotę 20 sierpnia 2016 r. o godz 17 00 w ramach 2 kolejki katowickiej 2 grupy ligi okręgowej, pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice na boisku w Łabędach zmierzy się z miejscowym ŁTS. Nie ma co ukrywać, iż czeka naszą drużynę ciężki mecz wyjazdowy, gdyż pamiętamy jak dobrze ŁTS Łabędy spisywał się w zeszłym sezonie. Co prawda w porównaniu z poprzednim sezonem z drużyny z Gliwic odeszło parę ważnych jej ogniw ( z Łukaszem Bałuszyńskim na czele) ale ŁTS Łabędy to nadal bardzo mocny rywal, na boisku którego nie będzie łatwo o 3 pkt. Pełna zdobycz punktowa w Łabędach to jednak cel GKSu Dębu Gaszowice i o 3 pkt do 90 min Gaszowice będą walczyły. Na wyjazdowy mecz do Łabęd wszystkich kibiców Dębu serdecznie zapraszamy i prosimy o wsparcie dopingiem naszej drużyny.

 

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice