Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

 http://sport.nowiny.pl/sport/121472-lider-z-gaszowic-lepszy-do-rymera-rybnik-foto.html

 

Rymer Rybnik - GKS Dąb Gaszowice 0:3 (0:0)

 

Bramki dla Gaszowic: D Pyszny, Brózda, Reguła
 
Ciekawy mecz kibice mogli zobaczyć na boisku Rymera Rybnik. Spora przewaga Dębu juz w pierwszej połowie meczu, ale żadna z dobrych sytuacji nie została uwieńczona bramką. Po przerwie jeszcze większa dominacją Gaszowic i po paru kolejnych niewykorzystanych sytuacjach, w końcu worek z bramkami otworzył Dominik Pyszny. Dominik wykorzystał idealne podanie Tomka Reguły i strzelił na 1:0. Parę minut później bramkę dołożył Grzegorz Brózda, a wynik ustalił po profesorsku grający w tym meczu Tomek Reguła. Po stracie bramek przez Rymer mecz się otworzył. Gospodarze bardziej się odkryli i kolejne sytuacje miał Dąb, ale ostatecznie wynik już się nie zmienił. W Rymerze w ofensywie aktywny był Herok, dobrze grał jak zwykle Marcol, ale najlepszy był w bramce Łagoda, który uchronił Rymer od wysokiej porażki.
Brawo Panowie, mamy 8 kolejne zwycięstwo !!!

 

Dla GKSu Dębu Gaszowice najważniejsze są ligowe zwycięstwa,  ale kibiców bardzo cieszy też spora ilość zdobywanych bramek przez naszych piłkarzy. 

W siedmiu kolejkach ligi okręgowej sezonu 2016/2017 r. drużyna GKSu Dębu Gaszowice strzeliła 30 bramek, co daje 4,29 bramki na mecz. Mamy nadzieję, iż w kolejnych meczach nasi piłkarze utrzymają tak wysoką średnią i kibiców Dębu cieszyć będzie dalej, spora ilość zdobywanych bramek w pojedynkach z rywalami.

Zdobyczą bramkową po 7 kolejkach podzielili się:

9 bramek - Grzegorz Brózda

6 bramek - Beniamin Pyszny

4 bramki - Paweł Wieczorek

4 bramki - Dominik Pyszny

3 bramki - Przemysław Kośmider

2 bramki - Jarosław Pawelec

1 bramka - Łukasz Michalski

1 bramka - Szymon Jezierski

 

 

 

Już w sobotę 01 października 2016 r o godz 15 00 pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach 8 kolejki katowickiej 2 grupy ligi okręgowej, rozegra wyjazdowy mecz na stadionie w Rybniku-Niedobczycach z Rymerem Rybnik. Drużyna Rymera Rybnik ze względu na kłopoty kadrowe przed sezonem oraz zawirowania z trenerem, skazywana była przez niektórych, na walkę tylko o utrzymanie. Jednak podopieczni trenera Wiesława Budgoła, pokazują z meczu na mecz, iż wcale tak źle z Rymerem nie będzie. Remisy na swoim boisku z mocnymi Przyszowicami i Nędzą, do tego wysoka wygrana u siebie z Ciochowicami oraz wyjazdowe zwycięstwo z nieobliczalnym beniaminkiem z Łan. To wszystko pokazuje, iż drużyna Rymera Rybnik, dla nikogo nie będzie łatwym przeciwnikiem. W 4 ch poprzednich sezonach, w których GKS Dąb Gaszowice występował w lidze okręgowej, rozegrał 4 mecze z Rymerem. Na boisku w Piecach, Dąb wygrał 2:1 oraz zremisował 1:1. Na boisku Rymera padły 2 remisy, 1:1 oraz 0:0. Statystycznie patrząc Dąb z Rymerem jeszcze nie przegrał, ale też na stadionie w Rybniku-Niedobczycach jeszcze nie wygrał. Bardzo liczymy więc, iż ta druga statystyka po sobotnim meczu się zmieni i GKS Dąb Gaszowice zdobędzie twierdzę Rymera. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, iż 3 zawodników Dębu grało w zeszłym sezonie w Rymerze Rybnik. Także nasz środkowy obrońca Szymon Jezierski, spędził tam kilka sezonów, przechodząc do Gaszowic przed zeszłym sezonem. Z kolei do Rymera, przed obecnym sezonem dołączył były bramkarz Dębu, ceniony i lubiany w Gaszowicach - Michał Łagoda. Dodatkowo trenerem Rymera Rybnik jest mieszkający na Piecach, już wspomniany Wiesław Bugdoł, a Gaszowice trenuje mieszkający w Rybniku-Niedobczycach Zdzisław Marszolik.

Na niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz, zapraszamy kibiców Dębu i prosimy o zawsze ważny doping dla naszej drużyny. 

 

  

GKS Dąb Gaszowice - KS 94 Rachowice 3:0 (1:0)

Bramki dla Gaszowic: Pawelec, Wieczorek - 2 bramki
Pewna wygrana z mocnym przeciwnikiem, który nie przestarszył się lidera i grał swoje. Cieszyć może też dobra gra naszych młodzieżowców Beniamina Pysznego (2 asysty) i Mariusza Kraśniewskiego (świetny występ Mario nie tylko w obronie).Trzeba też podkreślić dobrą zmianę, jaką dał Paweł Wieczorek, strzelając po wejściu na boisko w 2 giej połowie 2 bramki.
Brawo Panowie, kolejne 3 pkt na naszym koncie !!!

 

Relacja z meczu:

Coraz więcej kłopotów kadrowych ma niestety trener Marszolik przed kolejnymi meczami. Do kontuzjowanych Marka Tomasa i Macieja Sachsa dołączyli też Dominik Słaby i Dominik Pyszny (Co prawda kontuzja D Pyszny, nie jest groźna i mógł usiąść nasz młodzieżowiec na wszelki wypadek na ławce rezerwowych. Na szczęście nie było potrzeby, by Dominik musiał grać w sobotnim meczu). Z innych powodów, nie mógł zagrać też w meczu z Rachowicami, Łukasz Michalski. Szansę na grę od pierwszych minut, dostał więc w końcu Kuba Gnyp i dobrze ją wykorzystał. Pierwszą ciekawą sytuacją w sobotnim meczu był rzut wolny gości z Rachowic. Już od pierwszych minut widać było, iż goście nie przestraszyli się lidera i grali swoje, często zapędzając się pod bramkę Dębu. Nasi piłkarze również od początku próbowali przejąć inicjatywę, dlatego mecz był bardzo szybki i ciekawy dla oka. W naszej drużynie z przodu dwoił się i troił Grzegorz Brózda, robili co mogli Przemek Kośmider i Beniamin Pyszny oraz Jarek Pawelec, ale goście dobrze przesuwali swoje linie obronne, więc nie było łatwo poważnie zagrozić ich bramce. Bardzo dobrze wchodził w pole karne nasz lewy obrońca w tym meczu - Kuba Słaby (zastępując na tej pozycji swojego brata). Po kolejnej takiej akcji, Kuba Słaby przedarł się lewą stroną boiska pod pole karne Rachowic i posłał mocną piłkę w pole karne, wprost na głowę Jarka Pawelca. Jarek uderzył idealnie i bramkarz był bez szans. 1:0 dla Gaszowic. Bardzo dobrze grający w tym meczu Jarek Pawelec po paru kolejnych minutach, otrzymał znowu na głowę podobną centrę, tym razem z prawej strony boiska. Piłka po uderzeniu naszego zawodnika nie poszła jednak w światło bramki. Świetną sytuację bramkową miała jeszcze drużyna z Gaszowic kilka minut później. Kuba Gnyp przejął piłkę i bardzo przytomnie podał ją do dobrze ustawionego Tomka Reguły. Nasz rozgrywający pociągnał z piłką kilka metrów i kapitalnym podaniem między obrońcami uruchomił wychodzącego na czystą pozycję Jarka Pawelca. Jarek Pawelec wyszedł więc sam na sam z bramkarzem, niestety jego strzał świetną interwencją obronił doświadczony bramkarz gości. Goście również próbowali swoich szans. Po jednej z akcji Rachowic, nasi przeciwnicy reklamowali rzut karny, sędzia nie dopatrzył się jednak przewinienia i kazał grać dalej. Po kilku pierwszych w miarę wyrównanych minutach drugiej połowy, zarysowała się przewaga naszych przeciwników. Kibice Dębu zaczęli się już niepokoić o nikłe prowadzenie 1:0, a goście grali coraz odważniej. Dobrego nosa do zmiany, miał jednak jak się okazało trener Marszolik. Za mocno pracującego w meczu Grzegorza Brózdę, który jednak nie mógł się wstrzelić, trener wpuścił rezerwowego Pawła Wieczorka. Chwilę po wejściu Pawła, kibice Dębu jak i sam Paweł z kolegami z drużyny, mogli się cieszyć z podwyższenia wyniku na 2:0. Akcja zaczęła się od dobrego podania na lewe skrzydło do Beniamina Pyszny. Nasz młodzieżowiec popisał się szybkością, wyprzedzając obrońcę gości i idealnie podał do dobrze ustawionego Wieczorka, a ten dopełnił formalności. Barfzo groźnie z rzutu wolnego uderzył też Tomasz Reguła, ale piłka minimalnie przeszła obok słupka.  Pod koniec meczu bliźniacza akcja ja ta na 2:0. Jarek Pawelec sprytnie w tempo przedłużył górna piłkę na lewą stronę do Beniamina Pyszny, a ten znowu na szybkości zostawił w tyle obrońcę i drugi raz jak na tacy wystawił piłkę Pawłowi Wieczorkowi. Paweł pewnym strzałem zamienił na bramkę doskonale podanie Beniamina. Goście w drugiej połowie także mieli swoje szanse. Najlepszą sytuację zmarnował piłkarz Rachowic strzelając obok bramki, będąc sam na sam z Rafałem Niedzielą. Cieszyć może też dobra postawa defensywy Dębu, która już w drugim meczu gra na zero. Świetną partię w drugiej połowie zagrał na prawej obronie nasz drugi młodzieżowiec Mariusz Kraśniewski, który swoimi interwencjami zażegnał co najmniej dwie bardzo groźne sytuacje gości. Pomimo wysokiego wyniku 3:0, mecz nie był wcale spacerkiem, gdyż Rachowice grały bardzo dobrą piłkę i można być przekonanym iż zabiorą punkty nie jednemu jeszcze przeciwnikowi. Po 7 wygranych z rzędu, liczymy na przedłużenie tej serii, gdyż nasza drużyna grała jak narazie albo z czołówką, albo środkiem tabeli. Dąb rozpoczyna teraz mecze z 5 - ma drużynami zamykającymi ligowa tabelę. Ale pierwszy mecz za tydzień w sobotę w Niedobczycach z Rymerem nie będzie łatwy.  

 

 

GKS Dąb Gaszowice - Unia Racibórz oraz Zameczek Czernica - Naprzód Zawada. Takie oto pary półfinałów Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz zostały wczoraj wylosowane.

 

O szczegółach półfinałowych meczy już wkrótce.

 

W sobotę 24 września 2016 r. na boisku w Piecach, pierwsza drużyna GKSu Dębu Gaszowice w ramach rozgrywek 2 grupy katowickiej okręgówki podejmuje KS 94 Rachowice. Drużyna naszych sobotnich rywali dwa pierwsze mecze w tym sezonie przegrała. Widać jednak było, iż był to wyraźny falstart tej drużyny, gdyż kolejne trzy mecze to już trzy wygrane, u siebie 3:0 z Ciochowicami i 2:1 z Rymerem oraz najbardziej zaskakująca wszystkich wygrana 4:2 w Nędzy. Co prawda mocno zaskoczyła też wysoka porażka Rachowic, bo aż 3:0 w ostatniej kolejce na własnym boisku z Sokołem Łany. Ale były to "derby" a z doświadczenia wiemy, że te mecze rządzą się własnymi prawami. W zeszłym sezonie w dwóch meczach z udziałem Gaszowic i Rachowic padło aż 16 bramek, więc i tym razem możemy być pewni, że wynik nie będzie oscylował w okolicach 0:0. Trener Marszolik w sobotnim meczu, nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Marka Tomasa oraz Macieja Sachsa. Mamy jednak nadzieję, iż punkty zostaną w Gaszowicach i to my po końcowym gwizdku sędziego, będziemy cieszyli się ze zwycięstwa.

 

Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na godz 16 00

 

LKS Buk Rudy Wielkie - GKS Dąb Gaszowice 0:5 (0:4)

 

Bramki dla Gaszowic: D Pyszny - 3 bramki, Brózda - 2 bramki

 

Trener Marszolik w dzisiejszym meczu dał odpocząć mocno eksploatowanym ostatnio Mariuszowi Kraśniewskiemu i Przemkowi Kośmiderowi, a w ich miejsce zagrali Dominik Pyszny oraz Łukasz Michalski. Ponadto za nieobecnego Szymona Jezierskiego zagrał dziś Maciej Sachs. Już po pierwszej połowie widać było, iż "gaszowicka maszyna" w jakim zestawieniu by nie grała, funkcjonuje doskonale. Dwie bramki Grzegorza Brózdy oraz dwie Dominika Pyszny, zapowiadały wysoki końcowy wynik. Po przerwie szkoda kilku dobrych, niewykorzystanych okazji naszej drużyny, ale Dominik Pyszny dołożył jeszcze jedną bramkę, kompletując hattricka i ustalając wynik na 5:0. Niestety kontuzji we wczorajszym meczu doznał nasz środkowy obrońca Maciej Sachs. Mamy nadzieję, iż uraz nie jest zbyt groźny i nasz zawodnik szybko wróci na boisko. 

 

Wielkie brawa Panowie !!!

 

Ze względów proceduralnych przełożone zostało dzisiejsze losowanie par półfinalistów Pucharu Polski Podokręgu Racibórz na 22 września 2016 (przyszły czwartek). W związku z powyższym GKS Dąb Gaszowice dopiero za tydzień pozna swojego rywala w półfinale.

 

Po derbowych emocjach w 5 kolejce, w następnej kolejce GKS Dąb Gaszowice rozegra swoje spotkanie na boisku w Rudach Wielkich. W niedzielne popołudnie w meczu z Bukiem,  Dąb będzie zamykał ligowa kolejkę. Gospodarze tego meczu Buk Rudy Wielkie, za wyjątkiem pierwszego meczu ( w którym to w końcówce, dali sobie strzelić 2 bramki, przegrywając mecz z Ciochowicami ) bardzo ambitnie grają, zbierając ligowe punkty. Prawdziwy charakter drużyna z Rud Wielkich pokazała w 5 kolejce na boisku w Łanach Wielkich, gdzie przegrywając już 3:1 zdołała wygrać ten mecz 4:3. Czeka nas więc niełatwy wyjazd na największe boisko w regionie, ale liczymy że nasi piłkarze i tę przeszkodę pokonają. Na niedzielny mecz do Rud Wielkich rozpoczynający się o 15 30, wszystkich kibiców Dębu serdecznie zapraszamy i prosimy o doping dla naszej drużyny.

 

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice