Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

Już dziś o godzinie 17 00 w ramach 25 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmnie drużynę Silesii Lubomia. Od czasu gry Dębu w lidze okręgowej, bardzo dobrze gra się nam z drużyną Silesii, ale na boisku w Lubomi. W Lubomi Dąb wygrał wszystkie 3 mecze oraz mecz Pucharu Polski. Zdecydowanie gorzej idzie nam z Silesią Lubomia na własnym boisku. Nasza drużyna na własnym boisku zanotowała z dzisiejszym rywalem remis 2:2 w sezonie 2012/2013 oraz w zeszłym sezonie uległa Silesii Lubomia 2:3. Pomimo osłabień GKSu Dębu Gaszowice po środowych derbach w Czernicy ( za kartki nie zagrają dziś Mazur i Brózda) bardzo liczymy jednak na wygraną naszej drużyny. Na boisko w Piecach, wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy.

 

Zameczek Czernica - GKS Dąb Gaszowice 2:2 (0:1)

 

Bramki dla Gaszowic:  Grzegorz Brózda - 2 bramki


Obie drużyny zagrały bardzo ambitnie i miały sporo sytuacji do zdobycia bramek. Najgorszym aktorem wczorajszego widowiska był sędzia, którego wyczyny w drugiej połowie meczu były, jakby wyjęte żywcem z filmu "Piłkarski Poker". Sędzia zrobił wszystko by Dąb prowadzący do 84 min 2:0, nie wygrał tego meczu i oczywiście udało mu się.


Po kilku tradycyjnych już minutach wzajemnego badania się drużyn, pierwsze groźne akcje stworzył Dąb. Z rzutu rożnego piłkę wrzucił Przemek Kośmider, a ta idealnie trafiła do Grzegorza Brózdy. Grzegorz dobrze złożył się i uderzył piłkę z powietrza, jednak jego strzał trafił wprost w bramkarza Czernicy, a ten nie miał większych kłopotów z jego obroną. Grzegorz Brózda dalej jednak próbował, kolejna jego akcja lewą strona boiska i strzał z rotacją który jednak nie mógł zaskoczyć dobrze ustawionego Kalisza. Po chwili jednak Brózda dostał idealną piłkę z głębi pola od Kuby Słabego i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza. 1:0 dla Dębu. Swoje groźne ataki zaczęła też Czernica. Kuciel i Łaciok strzelali na bramkę Gaszowic, ale ich strzały mijały bramkę. Po strzale tego pierwszego piłka jednak przeszła bardzo blisko słupka bramki Dębu. Najlepszą sytuację do strzelenia bramki miał jednak Sękowski, który zakręcił naszymi obrońcami i oddał strzał, po którym chyba wszyscy na boisku w Czernicy piłkę widzieli już w bramce. Piłka jednak jakimś dziwnym trafem odbiła się od słupka i wyszła w pole. Była to zdecydowanie najlepsza okazja Czernicy do zdobycia bramki w 1 połowie meczu. Po drugiej stronie boiska kolejna świetna akcja Brózdy, jednak gdy Grzegorz miał przed sobą tylko bramkarza Czernicy, nie próbował niestety strzału, ani też mijania bramkarza lewą stroną. Grzegorz podał piłkę na prawą stronę do Pawła Wieczorka i akcję spalił. Dobrą sytuację do zdobycia bramki mial rownież Paweł Wieczorek, ale bramkarz Zameczku nie dał się zaskoczyć po jego strzale. Po jakimś czasie Dąb cofnął się na swoją połowę, a piłkarze Zameczku przejęli inicjatywę i atakowali bramkę Gaszowic. Dobrze dysponowany był jednak nasz blok obronny z Ryśkiem Szkatułą w bramce oraz parą stoperów Stawarskim i Sikorą na czele. Początek drugiej połowy był podobny do końcówki pierwszej Czernica atakowała, a Dąb dobrze się bronił. Pierwszą jednak tak naprawdę ciekawą sytuacją w 2 połowie był strzał Łacioka z rzutu wolnego. Piłkarz Zameczku kapitalnym strzałem uderzył w poprzeczkę bramki Gaszowic. Widać było wyraźnie, iż Czernicy brakuje szczęścia w tym meczu. Zdecydowanie skuteczniej zagrała nasza drużyna, gdyż po akcji Kośmider-Wieczorek -Brózda, ten ostatni strzela na 2:0 dla Gaszowic. Przemek Kośmider dobrze przerzucił piłkę do Pawła Wieczorka, a ten wystawił piłkę " jak na tacy" Grzegorzowi Broździe, który dopełnił formalności. Po strzeleniu bramki na 2:0 mecz wyraźnie się zaostrzył, a na plan pierwszy wyszła trójka sędziowska z Rybnika. Brutalnie faulowany Przemek Kośmider, zdaniem sędziego nie było faulu. Po udzieleniu pomocy medycznej Kośmider chciał wrócić do gry, sędzia jednak przez dłuższą chwile odwrócony plecami biega po boisku i kompletnie ignoruje fakt wejścia na boisko piłkarza Dębu. Wielu fauli gospodarzy arbiter tego spotkania jakoś nie chciał zauważać, ale najmniejsze przewinienia naszej drużyny były odgwizdywane. Po wejściu na boisko Radek Szpak ucieka prawą stroną boiska i w polu karnym jest faulowany, gwizdek sędziowski oczywiście milczy. (Po meczu uczciwie sami piłkarze Czernicy przyznawali że karny na Szpaku był ewidentny). Gwizdek nie milczy jednak chwile później, gdyż sędzia w 84 min meczu dopatrzył się faulu naszego obrońcy na zawodniku z Czernicy. Rzut wolny, piłka wstrzelona w pole karne i w ogromnym zamieszaniu podbramkowym Czernica zdobywa bramkę po strzale Kuciela. Nawet obiektywni kibice Czernicy i osoby postronne przyznawały już, iż o obiektywnym sędziowaniu nie ma mowy. Niektórzy twierdzili że za chwile będzie rzut karny dla Czernicy i chyba wśród kibiców znajdowało się kilku proroków, bo faktycznie w doliczonym już czasie sędzia dopatrzył się zagrania ręką zawodnika Dębu i wskazał na 11 metr. Zawodnik gospodarzy Rafał Wiklak pewnie wykorzystał prezent sędziego i 2:2 stało się faktem. Czernica dalej atakowała, ale to wprowadzony pod koniec  meczu Jakub Gnyp mógł pokrzyżować plany sędziom tego meczu, gdyż kapitalnie wyszedł do kontrataku. Kuba wyprzedził obrońców gospodarzy, jednak jego strzał poszybował niestety ponad poprzeczką bramki Zameczku i wynikiem 2:2 zakończyło się to spotkanie. Trzeba przyznać iż Czernica grała ambitnie i miała dobre sytuacje do strzelenia bramek, ale nie miała szczęścia. Czego jednak los nie dał, oddali sędziowie. Szkoda tylko ze to skandaliczne sędziowanie Panów z Rybnika nie zostało uwiecznione na filmie, bo to co robili Ci Panowie w ostatnich 30 min meczu, więcej miało wspólnego z filmem "Piłkarski Poker" niż z arbitrażem sportowej rywalizacji. Swoim sędziowaniem wzbudzili ogromną falę negatywnych emocji, wśród zebranych kibiców na meczu.

 

 

W środę 11 maja 2016 r. o godz 17 30 na boisku w Czernicy w ramach 24 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej rozegrane zostaną derby Gminy Gaszowice. Dobrze grającą na wiosnę drużyna Zameczku Czernica podejmować będzie drużynę GKSu Dębu Gaszowice. Zameczek Czernica w przerwie zimowej w prawie 3/4-tych zmienił kadrę swojego zespołu. Do drużyny z Czernicy wraz z trenerem Tomaszem Babuchowskim przyszło 8-miu piłkarzy 4 ligowego Górnika Wesoła i wraz z nowymi nabytkami z innych drużyn oraz garstką zawodników Zameczku z rundy jesiennej (którzy pozostali w klubie) stworzyli całkowicie nową drużynę. Nowa drużyna Zameczku w 8 kolejkach rundy wiosennej zdobyła 14 pkt. Czy kolejne punkty pozostaną w Czernicy, czy też pojadą do Gaszowic przekonamy się już w środę. Na mecz do Czernicy kibiców Dębu serdecznie zapraszamy.

 

Kolejny świetny mecz rozegrała nasza drużyna juniorów młodszych na boisku w Piecach. Nasi juniorzy pokonali rywali z Krzyżkowic aż 8:0.

 

Wielkie brawa chłopaki.

 

GKS Dąb II Gaszowice - LKS Adamowice 2:1

 

Bramki dla Gaszowic: Gnyp, Warnicki

  
Pomimo tego, iż przy stanie 1:1 drużyna Dębu grała w 10 ciu zdołała strzelić zwycięską bramkę i wygrać mecz 2:1.
 
Szacun Panowie !!!

 

GKS Dąb Gaszowice - Jedność Jejkowice 5:0 (3:0)

 

Bramki dla Gaszowic: Paweł Wieczorek 3', Kamil Sikora 29', Grzegorz Brózda 37', Przemysław Kośmider 48', Marcin Kaczmarczyk 76'

 

Mogło być dużo wyżej, ale cieszmy się z tego co jest. Na kilka minut przed końcem meczu przy stanie 5:0 boisko opuścił za 2 żółte kartki piłkarz Jedności Jejkowice Artur Mościcki.


Wielkie brawa Panowie !!!

 

GKS DĄB GASZOWICE: Ryszard Szkatuła - Grzegorz Brózda, Przemysław Kośmider, Mariusz Kraśniewski, Michał Mazur, Kamil Sikora (60. Marcin Kaczmarczyk), Krzysztof Sikora, Jakub Słaby (73. Jakub Gnyp), Bartosz Stawarski, Radosław Szpak (75. Łukasz Michalski), Paweł Wieczorek. 

LKS JEDNOŚĆ JEJKOWICE: Paweł Szulik - Kamil Boberski (79. Mateusz Markiefka), Wojciech Dudek, Daniel Gołofit (60. Dawid Lewandowski), Łukasz Kubica, Artur Mościcki, Dariusz Odon, Adam Paprotny, Grzegorz Piełka (70. Kamil Kapłanek), Maciej Węgrzyk, Krzysztof Wypchoł (83. Mateusz Paprotny)

Żółte kartki: Mazur - Gołofit, Dudek, Wypchoł, Mościcki (2), Odon, Boberski. 
Czerwona kartka: Artur Mościcki 81' (Jedność Jejkowice, za drugą żółtą)

 

Już w sobotę o godzinie 17 00 w ramach 23 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmie w derbowym meczu drużynę Jedności Jejkowice. Trzeba przyznać iż "goście zza miedzy" to najbardziej niewygodna drużyna z jaką Dąb rywalizował w lidze okręgowej. Mamy jednak nadzieję, iż nasi piłkarze pokonają w końcu tego niewygodnego rywala i uszczęśliwią kibiców Dębu, dla ktorych jest to najważniejsza sprawa tej wiosny. Na taki mecz jakoś szczególnie kibiców nie trzeba zapraszać, gdyż na meczach Gaszowice - Jejkowice zawsze są tłumy. Mamy więc nadzieję, iż widownia na Piecach zobaczy kapitalny mecz, wygrany przez naszą drużynę.

 

I runda Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej

 

MKS Lędziny - GKS Dąb Gaszowice 4:2 (2:1)

 

Bramki dla Gaszowic: Kośmider, Szpak

 

Pierwsza połowa dosyć wyrównana z nieznaczną przewagą gospodarzy, szkoda tylko straconych bramek. Rzut karny na 1:0 mocno kontrowersyjny, gdyż Bartek Stawarski trafił w piłkę. Właśnie  "Bert" miał najlepszą okazje w pierwszej połowie, gdyż jego bardzo dobry strzal głową bramkarz Lędzin przeniosł nad poprzeczką. Bramka dla Dębu jednak padła i była to bramka "do szatni". Bardzo dobre dogranie Łukasza Michalskiego z prawej strony boiska  i Przemek Kośmider strzela z bliska kontaktową bramkę, która dała nam nadzieję na dobrą drugą połowę. Druga połowa faktycznie dobra, ale zanim nasi zawodnicy "weszli na obroty" pierwsze 10 min tej połowy było bardzo słabe w naszym wykonaniu i wtedy też padła 3 bramka dla Lędzin. Stracona bramka podziałała jednak na naszych piłkarzy mobilizująco, bo z upływem kolejnych minut drugiej połowy to Dąb zaczął przejmować inicjatywę na boisku i stwarzać coraz lepsze sytuacje bramkowe. Piękną bramkę Bartka Stawarskiego strzeloną głową (po rzucie rożnym) sędzia nie uznał, gdyż gdzieś dopatrzył się faulu. Nasi piłkarze jednak nie poddawali się dalej i po paru minutach strzelili kontaktowa bramkę. Radek Szpak jak w rundzie jesiennej wjechał w pole karne gospodarzy, minął obrońców Lędzin i strzałem z kilku metrów zaskoczył bramkarza gospodarzy. Dąb dążył do wyrównania, coraz lepsze piłki w pole karne Lędzin posyłał Radek Szpak, niestety jego kolegom nie udało się ich odpowiednio wykończyć. Pod bramką Lędzin ciągle "pachniało golem" i na trybunach zaczęto zastanawiać się czy dogrywka to najlepsze rozwiązanie w kontekście meczy sobotnich. Ale dosyć szybko te rozważania zostały rozwiane, gdyż kolejna kontrowersja w meczu i kolejna na niekorzyść Dębu. Akcja gospodarzy i ewidentny spalony, zdaniem wielu obserwatorów meczu. Innego zdania był sędzia liniowy, a za nim główny który puszcza akcję i 2ch zawodników Lędzin przeciwko Ryśkowi Szkatule. 4:2 dla gospodarzy i praktycznie koniec szans. Gospodarzom widać nawet "ściany pomagają", a już na pewno bardzo słabo sędziujący liniowy z Zabrza. Dąb atakował do końca za co wielki "szacun" naszym zawodnikom, ale przy 4:2 sprawa awansu była już rozstrzygnięta. Gratulacje dla Lędzin, życzymy naszym "pogromcą" zwycięstw w kolejnych rundach Pucharu. A naszej drużynie dziękujemy za dobre widowisko w 2 giej połowie i grę do końca.

 

Sędziował Andrzej Chudy (Zabrze). Widzów 150.

 

MKS: Kwiatkowski - M. Nagi, Masternak (4. Augustyniak, 90. Piasecki), Uniejewski, Bednarek - Matysek, Frąckowiak, Ingram - N. Nagi, Kozok (46. Hudy), Stworzyjan. Trener Sebastian IDCZAK.

 

DĄB: Szkatuła - Berger (62. Mazur), Stawarski, Sikora, Kraśniewski - Michalski (46. Kaczmarczyk), Gnyp (69. Słaby), Trzetrzelewski, Szpak, Kośmider (46. Mandrysz) - Brózda. Trener Zdzisław MARSZOLIK.

 

 

 

 
WYJAZD NA MECZ PUCHARU POLSKI ! ! !

Organizujemy wyjazd na mecz Pucharu Polski do Lędzin. Z boiska w Piecach pojedzie autobus, który zabierze kibiców na to spotkanie. Zbiórka chętnych o godzinie 14:45. Koszt przejazdu to tylko 10 zł. 

Zachęcamy wszystkich do wspólnego wyjazdu i dopingowania drużyny Dębu Gaszowice ! ! ! 

 

ZAPRASZAMY NA MECZ PUCHARU POLSKI NA SZCZEBLU ŚLĄSKIEGO ZWIĄZKU PIŁKI NOŻNEJ ! ! !

 

Po sukcesie i zwycięstwie w finale Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz nasza drużyna awansowała do rozgrywek na szczeblu ŚLZPN. W meczu I Rundy zagramy wyjazdowy mecz w Ledzinach ! ! ! Serdecznie zapraszamy ! ! !

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice