Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

ŁTS Łabędy - GKS Dąb Gaszowice 0:0

 

W porównaniu do ostatniego meczu trener Marszolik mocno zmienił wyjściową jedenastkę. Do bramki wrócił Rysiek Szkatuła, pod nieobecność kontuzjowanego kapitana Dębu Michała Mazura na lewej obronie zagrał młodzieżowiec Kamil Komoniewski, a na prawa wrócił Mariusz Kraśniewski. Do podstawowego składu wrócili także Patryk Porwoł na lewa pomoc oraz Kuba Gnyp do środka pomocy. W ataku od 1 min zagrał w końcu dochodzący po kontuzji do zdrowia Grzegorz Brózda. Pierwsza połowa sobotniego meczu w Łabędach toczyła się pod dyktando gospodarzy. Przewaga gospodarzy była wyraźna, ale walka była głównie w środkowej części boiska. Dobre sytuacje bramkowe mieli jednak głównie gospodarze Guzy i Bałuszyński, ale na nasze szczęście precyzji zabrakło tym zawodnikom. Dąb starał się także zagrozić bramce Łabęd, ale czynił to rzadziej i nie miał w 1 połowie tak dobrych sytuacji jak gospodarze. Grzegorz Brózda robił w ataku co mógł, ale często dostając piłkę miał zaraz przy sobie 2 ch zawodników gospodarzy. Na bramkę Łabęd strzelał Łukasz Michalski lecz bramkarz nie miał kłopotów z obroną jego strzału. Od początku drugiej połowy meczu zaczął się jednak ostry szturm gospodarzy na bramkę Dębu. Dąb w tej fazie meczu głównie się bronił, a gospodarze ostro napierali. Bardzo dobrze w naszej obronie grali jednak środkowi obrońcy Bartosz Stawarski i Krzysztof Sikora oraz pewny w bramce Rysiek Szkatuła, którzy przy wsparciu reszty drużyny rozbijali kolejne ataki ŁTSu. Nasi piłkarze próbowali kontratakować i trzeba przyznać iż jedna z takich kontr powinna zakończyć się zdobyciem bramki dla naszego zespołu. Łukasz Michalski ostro ruszył do piłki, wygrał przebitkę z zawodnikiem gospodarzy i podaniem stworzył bardzo dobrą sytuację Grzegorzowi Broździe do zdobycia bramki. Grzegorz niestety nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Ostatnie 15 min meczu to gra bardziej otwarta, akcję przenosiły się z jednej bramki pod drugą. Przez cały mecz w drużynie gospodarzy bardzo groźny był Bałuszyński, dobrze jednak zatrzymywany przez naszych obrońców. Dąb w końcówce też próbował rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść i trzeba przyznać iż drugi raz był tego bardzo bliski. Z rzutu wolnego świetną piłkę w pole karne Łabęd posłał Radek Szpak wprost na głowę Pawła Wieczorka. Paweł dobrze uderzył i kibice Dębu piłkę już prawie widzieli w bramce, ale bramkarz gospodarzy w ostatniej chwili kapitalną interwencją wybił ją na rzut rożny. Dąb w końcówce próbował dalej stałych fragmentów gry. Radek Szpak wprowadzony w tym meczu po przerwie, czynił próby wjeżdżania lewą stroną w pole karne gospodarzy, czym męczył obronę Łabęd, a efektem był wywalczony rzut rożny. To były niestety ostatnie szanse na zdobycie bramki w tym meczu przez Dąb, lecz nasi piłkarze nie zdołali strzelić upragnionej bramki. Gospodarze także do końca meczu byli bardzo groźni pod naszą bramką, lecz nasz blok defensywny z pewnym Ryśkiem Szkatułą w bramce, spisywał się znakomicie i mecz zakończył się bezbramkowym wynikiem. Biorąc pod uwagę jednak sporą przewagę gospodarzy w drugiej połowie meczu, remis trzeba uznać bardziej za zyskanie 1 pkt  niż strate 2 pkt. Kibiców Dębu ucieszyło niewątpliwie iż całe  90 min rozegrał Kuba Gnyp ( i nieźle się zaprezentował ) gdyż Kubę kibice z Gaszowic bardzo cenią, a ostatnio głównie przesiadywał na ławce rezerwowych. Widać niestety iż kilku naszych piłkarzy nie jest jeszcze w optymalnej formie, ale bardzo liczymy że ta forma w najbliższych meczach przyjdzie.

 

W sobotę 02 kwietnia 2016 r. o godz 16 00 GKS Dąb Gaszowice w ramach 18 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej na boisku w Łabędach zmierzy się z mistrzem jesieni ŁTS Łabędy. Jak ważny to mecz dla obu ekip pisać raczej nie trzeba. Zapowiada się więc fantastyczny mecz, a na jego przebieg i dopingowanie Dębu kibiców serdecznie zapraszamy. Wierzymy iż po słabszym meczu z Orzepowicami, nasi zawodnicy pokażą swój prawdziwy potencjał w meczu z silną ekipą z Łabęd.

 

GKS Dąb Gaszowice - TKKF ZUCH Orzepowice 1:1 (0:1)

 

Bramka dla Dębu: Jezierski

 

Po bardzo słabym meczu, w sobotę na Piecach padł remis. Nie wiem czy nasza drużyna zagrała na 30 % swoich możliwości. Tydzień temu w Nędzy nasi piłkarze nawet grając w 10 ciu przeciwko 11 gospodarzom, prezentowali się o wiele lepiej niż w sobotę na Piecach. Wobec czerwonej kartki Ryśka Szkatuły w Nędzy oraz kłopotów zdrowotnych pozostałych naszych bramkarzy, miejsce między słupkami zajął nominalny stoper Bartek Stawarski i trzeba przyznać iż spisywał się w bramce całkiem dobrze. Niestety zdecydowanie gorzej grali nasi zawodnicy w polu. Dlatego też juz w pierwszej polowie po błędzie w defensywie tracimy bramkę. Nieco ożywienia wprowadził do naszej gry Grzegorz Brózda, który wszedł jeszcze przed przerwą za kontuzjowanego Łukasza Michalskiego i chyba przy pierwszym kontakcie z pilka znalazł się w kapitalnej sytuacji do zdobycia bramki. Kibice już piłkę widzieli w siatce, niestety Grzegorz przestrzelił. Wracający po kontuzji Grzegorz bardzo się starał w drugiej połowie coś zrobić w ofensywie, ale goście mocno cofnęli się na swoją połowę i ciężko było przedrzeć się pod ich bramkę. W naszej drużynie zdecydowanie brakowało w tym meczu zrozumienia. Akcje Dębu były szarpane i bardzo brakowało strzałów na bramkę, za wyjątkiem uderzenia Kamila Sikory który otrzymał brawa od kibiców za swoją decyzję. Całe szczęście że bardzo dobrze z rzutu wolnego zacentrował na bramkę gości Radek Szpak, a najlepszy chyba w tym meczu nasz zawodnik jakim był Szymon Jezierski, podkreślił swój dobry występ zdobyciem bramki głową. Dąb miał przewagę, akcję toczyły się głównie ma połowie Orzepowic, ale niewiele z tego wynikało, a trzeba przyznać iż goście w końcówce bardzo groźnie kontratakowali. Biorąc to wszystko pod uwagę remis niestety dosyć sprawiedliwy i za tydzień w Łabędach nasza drużyna musi już pokazać swój prawdziwy potencjał by zdobyć jakiś punkt.

 

Najserdeczniejsze życzenia zdrowych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy dla zawodników, kadry trenerskiej, kibiców i sponsorów życzy Zarząd GKS Dąb Gaszowice.

 

Przed rundą wiosenną GKS Dąb Gaszowice wzmocnił młodzieżowiec z KS Stadion Śląski Chorzów - Kamil Komoniewski.

Kamil bardzo dobrze zaprezentował się w sparingu z Naprzodem Czyżowice dlatego też w Nędzy zagrał pełne 90 min a jego gra podobała się kibicom Dębu.

Kamila witamy w naszym klubie i życzymy mu samych zwycięstw oraz wiele satysfakcji z gry w naszym zespole.

 

 

 
ZAPRASZAMY NA PIERWSZY DOMOWY MECZ W RUNDZIE WIOSENNEJ ! ! !
GKS DĄB GASZOWICE ZMIERZY SIĘ NA WŁASNYM BOISKU Z TKKF ZUCH ORZEPOWICE W RAMACH XVII KOLEJKI LIGI OKRĘGOWEJ W SOBOTĘ 26 MARCA 2016 r o godz 13 00 !!!
 
 
 

 

LKS 1908 Nędza - GKS Dąb Gaszowice 1:1 (0:1)

 

Bramka dla Gaszowic: Wieczorek

 

Prawie całą 2 połowę Dąb grał w 10 tke. Czerwoną kartke otrzymał nasz bramkarz Rysiek Szkatuła

W meczu nie mógł zagrać z powodu kontuzji, najlepszy strzelec Dębu po rundzie jesiennej Grzegorz Brózda.

 

Pierwsza połowa sobotniego meczu w Nędzy to zdecydowana przewaga Dębu. Akcje naszego zespołu sunęły jedna po drugiej na bramkę gospodarzy, niestety brakowało dobrego ostatniego podania, a niekiedy też precyzji pod bramką Nędzy, dlatego też sporą przewagę w pierwszej połowie meczu piłkarze z Gaszowic nie potrafili przełożyć na bramki. Trzeba też wspomnieć, iż drużyna z Nędzy w pierwszej połowie miała dwie bardzo dobre sytuacje bramkowe, ale nasz bramkarz Rysiek Szkatuła kapitalnymi interwencjami uchronił Dąb od straty bramki. Gdy już wydawać się mogło, iż pierwsza połowa meczu zakończy się bezbramkowym remisem, nasi piłkarze zainicjowali akcję którą poszła lewą stroną boiska. W ostatniej fazie tej akcji, Radek Szpak zacentrował piłkę pod bramkę Nędzy idealnie na głowę Pawła Wieczorka, a ten wyprowadził Dąb na prowadzenie. Druga połowa to już inny scenariusz wydarzeń boiskowych, gdyż około 50 min meczu gospodarze przeprowadzili akcję, którą zaowocowała wyjściem sam na sam z bramkarzem Dębu zawodnika LKS Nędza. Rysiek Szkatuła nie widząc innego sposobu by zapobiec utracie bramki, sfaulował przed polem karnym zawodnika gospodarzy. Sędzia za ten faul pokazał naszemu bramkarzowi czerwoną kartkę i podyktował rzut wolny przed polem karnym. Na boisku pojawił się rezerwowy w tym meczu Rafał Niedziela, a boisko dodatkowo musiał opuścić Dominik Trzetrzelewski. 

W bardzo dogodnej sytuacji do wyrównania znaleźli się zawodnicy LKS Nędza, gdyż miejsce wykonywania rzutu wolnego było wręcz idealne. Zawodnik LKSu dobrze uderzył, lecz Rafał Niedziela świetnie wybronił jego strzał. Mecz zdecydowanie się wyrównał, a Dąb nie bronił kurczowo wyniku, tylko próbował zdobyć drugą bramkę. Bardzo groźnie z rzutu wolnego strzelał Radek Szpak, lecz minimalnie chybił. Dobrze radzil sobie także przesunięty na prawą stronę Kuba Słaby, nękając obrońców LKSu swoimi wejściami w pole karne. Gospodarze tego meczu, grający w przewadze jednego zawodnika, stwarzali jednak coraz więcej zagrożenia pod bramką Dębu. Przez bardzo długi czas nasz blok obronny z Rafałem Niedzielą ma czele dobrze sobie radził z atakami gospodarzy. Niestety w 89 min meczu kapitan LKS Nędza Adrian Cichecki doszedł do dogodnej sytuacji strzeleckiej i wyrównał stan meczu na 1:1 Piłkarze z Gaszowic rzucili się jeszcze do ataku i w doliczonym czasie gry, Bartek Stawarski minimalnie chybił strzelając głową po rzucie rożnym. Mecz ostatecznie zakończył się remisem i kibice Dębu niewątpliwie mogą odczuwać niedosyt, biorąc pod uwagę stratę bramki w  89 min meczu, a także zdecydowaną przewagę Gaszowic do czasu gdy nasz bramkarz otrzymał czerwoną kartkę.

Dziękujemy jednak naszej drużynie za grę, gdyż po schodzących zawodnikach Dębu było widać iż zrobili wszystko, by wygrać ten mecz, grając prawie całą drugą połowę w 10 ciu.

Szacun Panowie

 

Już w sobotę 19 marca 2016 r rozpocznie się runda wiosenna ligi okręgowej. Wiosenną rundę rozpocznie mecz o godz 13 00 pomiedzy LKS 1908 Nędza, a GKS Dąb Gaszowice. Nie ma co ukrywać iż nasza drużyna wyjeżdża do bardzo mocnego rywala, jakim jest niewątpliwie LKS 1908 Nędza, ale GKS Dąb Gaszowice zawsze gra o 3 pkt i po taką zdobycz punktową jedziemy do Nędzy. Prosimy też kibiców Dębu o liczne przybycie i wsparcie naszych piłkarzy w wyjazdowym meczu.

 

Nastąpiła zmiana godziny rozpoczęcia meczu 16 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej pomiędzy LKS 1908 Nędza a GKS Dąb Gaszowice. Mecz w sobotę 19 marca 2016 r. rozpocznie się o godz 13 00

 

Naprzód Czyżowice - GKS Dąb Gaszowice 0:4 

 

Bramki dla Gaszowic: Trzetrzelewski, Kośmider, Wieczorek, Szpak

 

Bardzo dobrze zaprezentowała się nasza drużyna w ostatnim sparingu przed rundą wiosenną pokonując na boisku w Czyżowicach miejscowy Naprzód 4:0

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice