Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

Nastąpiła zmiana godziny rozgrywania finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Finał jak to wcześniej ustalono zostanie rozegrany na boisku LKS Buków w dniu 11.11. 2015 r, ale o godz 11 00. Wcześniej podana została przez Wydział Gier godz 13 00, ostatecznie jednak została ta godzina zmieniona.

 

Już w sobotę o godz 13 00 w ramach 13 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmować będzie LKS Krzyżanowice. W ostatnich kolejkach naszemu sobotniemu rywalowi raczej słabo się wiodło, gdyż w 9, 10 i 11 kolejce Krzyżanowice przegrały swoje mecze. Radykalna jednak zmiana nastapiła w 12 kolejce, gdyż drużynie z Krzyżanowic udało się zatrzymać na swoim boisku lidera z Wilczej remisujac z nim 2:2. Trzeba też przypomnieć że Krzyżanowice na swoim terenie nie dały się również ograć tak silnym drużynom jak Nędza i Łabędy. Czeka nas jak widać kolejna ciężka walka o 3 pkt. Mamy jednak nadzieję, że będzie to walka zwycięska i po końcowym gwizdku Dąb będzie mógł dopisać sobie kolejne 3 pkt.

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na mecz 13 kolejki.

 

 

Orliki GKSu Dębu Gaszowice w wyjazdowym meczu pokonały dziś swoich rówieśników z Naprzodu Syrynia 9:3 i tym samym wygrały swoją grupę.

 
Brawo Chłopaki !!!

  

GKS Dąb II Gaszowice - LKS Jankowice 2:1 (0:1)

 

Bramki dla Gaszowic: Warnicki, Berger

 

Brawo Panowie !!!

 

Kolejny mecz źle zaczął się dla naszej drużyny. Już po 3 minutach przegrywaliśmy 0:1. Po rzucie rożnym i błędzie naszego bramkarza goście z Jankowic wyszli na prowadzenie. To nie podłamało jednak naszych zawodników, którzy starali się szybko wyrównać. Dąb stworzył sobie w pierwszej połowie kilka dogodnych sytuacji, a najlepszych nie wykorzystali Wojaczek, Michalski i Mandrysz. Goście próbowali kontratakować, jednak nie zagrozili już bramce GKS-u.
W przerwie trener Zdrzałek dokonał 3 zmian w składzie. Obraz gry nie zmienił się znacząco, dalej strona przeważającą byli nasi zawodnicy. Stwarzaliśmy sobie kolejny dogodne okazje do zdobycia bramki, jednak albo brakowało skuteczności, albo na drodze stawał bardzo dobrze dysponowany bramkarz Jankowic. Nasi zawodnicy nie potrafili znaleźć drogi do bramki gości aż do 75 minuty, kiedy po rzucie rożnym bramkę strzałem głową zdobył Warnicki i doprowadził do wyrównania. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, chwilę przed 90 minutę dośrodkowanie w pole karne gości na bramkę zamienił Berger strzelając głową nie do obrony. Goście rzucili się w końcówce do ataku, a w ostatniej akcji nawet ich bramkarz znalazł się w polu karnym Dębu. Piłkarze GKS-u nie dali się jednak zaskoczyć i po kolejnym horrorze zwyciężyli 2:1.
To już kolejne spotkanie naszych rezerw, kiedy zdecydowanie lepsza druga połowa prowadzi nas do zwycięstwa. na własnym boisku nie straciliśmy jak dotąd punktu i zajmujemy obecnie 2 miejsce w tabeli klasy B.

Za tydzień derby w Lyskach, gdzie zagramy o fotel lidera ! ! !

 

 

Rafako Racibórz - GKS Dąb Gaszowice 0:1 (0:1)

 

Bramka dla Gaszowic: Brózda

 

Bardzo wysoką wygraną Dębu powinien zakończyć się sobotni mecz na boisku Rafako Raciborz. Gaszowice przez całą pierwsza połowę niepodzielnie panowały na boisku w Raciborzu i już do przerwy powinno być minimum 3:0 dla Dębu. Niestety tylko Grzegorzowi Bróździe udało się zdobyć bramkę. Pozostałe dogodne sytuacje zostały niewykorzystane. Zaraz po przerwie gospodarze zaatakowali i na kilka minut to oni przejęli inicjatywę. Po kilku jednak minutach Dąb ocknął się z letargu. Nasi zawodnicy zaczęli tak jak w pierwszej połowie stwarzać sobie dogodne sytuacje do zdobycia bramek, niestety jednak wszystkie te sytuacje zostały zmarnowane. Gospodarze którzy w pierwszej połowie prawie nie istnieli w ofensywie, w drugiej groźnie kontratakowali sprawiając sporo kłopotów defensywie Dębu. Po ostatnim gwizdku sędziego liczna grupa kibiców  Dębu choć zadowolona z 3 pkt, dalej nie mogła pogodzić sie z faktem, że przy takiej ilości sytuacji bramkowych, nasi piłkarze wygrali tylko 1:0. Na plus na pewno gra Kuby Słabego, który z meczu na mecz gra coraz lepiej.

 

Gratulacje dla drużyny i trenera Marszolika zdobycia 3 pkt i zbliżenia się do lidera z Wilczej na 1 pkt.

 

W sobotę o godz 14 00 GKS Dąb Gaszowice w ramach 12 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej rozegra wyjazdowe spotkanie na boisku Rafako Raciborz. Gospodarze tego meczu po "rewolucji personalnej" przed sezonem, nie byli wymieniani w gronie liczących się drużyn obecnego sezonu. Mało tego, porażka u siebie na inauguracje rozgrywek z Orzepowicami 1:3, a później 1 pkt po 3 kolejkach sprawiało wrażenie, że Rafako w tym sezonie będzie broniło się głównie przed spadkiem. Ale przełomowa 4 kolejka i remis na boisku w Wilczy (głównego faworyta rozgrywek) pokazała że w drużynie poskładaniej przed sezonem przez trenera Jakosza, drzemią spore możliwości. W następnych kolejkach widać że "Rafakowcy" uwierzyli w siebie, bo 5:2 w Raciborzu z Pyskowicami, 3:2 w Radonii i 4:1 w Raciborzu z Jejkowicami robiły spore wrażenie. Widać wyraźnie że naszą drużynę czeka bardzo trudne zadanie. Dąb gra jednak zawsze o 3 pkt i wierzymy że te 3 pkt przywieziemy z Raciborza

 

LKS Górki Śląskie - GKS Dąb II Gaszowice 2:4 (2:1)

 

Bramki dla Gaszowic: Ł Michalski, Tomaszewski, Wiesiołek, Sapek

 

Relacja z meczu wkrótce

 

 

GKS Dąb Gaszowice - KS 94 Rachowice 5:3 (1:2)

 

Bramki dla Gaszowic:  Radek Szpak, Piotr Berger - 2 bramki (obie głową), Paweł Wieczorek - 2 bramki (pierwsza z rzutu karnego)

 

 Sobotni mecz na Piecach zaczął się od zdecydowanych ataków Dębu. Już po paru minutach było 1:0. Grzegorz Brózda podał do Radka Szpaka, a ten nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych. Dąb zdecydowanie panował na boisku i po kilku minutach miało być już 2:0, gdyż Grzegorz Brózda znalazł się w świetnej sytuacji bramkowej. Grzegorz minął już bramkarza Rachowic, lecz w momencie gdy miał skierować piłkę do siatki, bramkarz gości w kapitalny sposób wygarnął mu ją spod nóg. Chwilę po tej akcji Dąb wykonywał rzut rożny. W polu karnym Rachowic piłkarze obu drużyn walczyli o piłkę, ostatecznie piłkę przejęli jednak piłkarze gości i wyprowadzili kontrę. Prawą stroną boiska zawodnik Rachowic popędził na bramkę Dębu i kiedy dostrzegł na lewej stronie dobrze wychodzącego kolegę, przerzucił mu piłkę. Piłki tej nie zdołał zablokować obrońca Dębu i zawodnik gości w sytuacji sam na sam z Ryśkiem Szkatułą wyrównał stan meczu na 1:1 Po tej akcji sporo się zmieniło na boisku. Dąb zaczął grać nieskładnie, w szeregach naszej drużyny szerzyły sie błędy i nieporozumienia między zawodnikami, a goście coraz śmielej zaczęli atakować bramkę Dębu. Po jednym z takich ataków piłkarz Rachowic oddał fenomenalny strzał na bramkę Gaszowic nie dając szans naszemu bramkarzowi, tym samym ustalając wynik do przerwy na 2:1 dla gości. Po przerwie, obraz gry radykalnie się nie zmienił.  Dąb co prawda atakował, ale nic z tego nie wynikało. Goście ustawieni defensywnie groźnie kontraatakowali. Trener Marszolik zdecydował się więc na roszady w składzie i trzeba przyznać że nie pierwszy raz miał nosa w tej kwestii.Za Dawida Jankowskiego wszedł inny nasz młodzieżowiec Piotr Berger i po paru minutach było już 2:2. Piotr kapitalnie uderzył głową piłkę dośrodkowaną z prawej strony boiska wyrównując stan meczu. 2 minuty poźniej było juz 3:2 dla Dębu. Dobrze grający w całym meczu Grzegorz Brózda przebojem wpadł w pole karne przyjezdnych i zawodnicy gości w inny sposób niż faul nie potrafili go powstrzymać. Sędzia wskazał więc na 11 metr, a karnego bardzo pewnie na bramkę zamienił Paweł Wieczorek. Mecz rozkręcił się na dobre i akcje przenosiły się z jednej bramki pod drugą. W 80 minucie meczu rzut wolny pod bramką Dębu wykonywali goście. Strzał zawodnika Rachowic przestraszył chyba jednego z naszych zawodników z muru, gdyż piłka przeszła przez dziurę w murze i zaskoczyła 3ci już raz w tym meczu naszego bramkarza. Dąb nie dawał jednak za wygraną. Bardzo dobry mecz w barwach naszej drużyny rozgrywał w sobotę Kuba Słaby i to on właśnie przejął piłkę, po której zawiązała się w 90 min meczu akcja naszego zespołu, którą wykończył pewnym strzałem Paweł Wieczorek. Sędzia doliczył 3 min meczu i obie druzyny chciały to jeszcze wykorzystać. Udało się to gospodarzom  gdyż w 93  minucie meczu nasz młodzieżowiec Piotr Berger ponownie głową pokonał bramkarza gości, ustalając wynik meczu na 5:3 dla Gaszowic.

 

 

    GKS Dąb II Gaszowice - LKS Rudnik 2:1 (0:1)

Bramki: Mielimonka, Warnicki

Skład: Szkatuła - Starzec, Mielimonka, Sznajder, Korbel - Warnicki, Tomaszewski (Gwoźdź), Michalski (Jezusek), Sapek - Wojaczek (Wiesiołek), Mandrysz (Hajzyk)

Czerwona kartka: Hajzyk

W sobotnie popołudnie, w czasie kiedy pierwsza drużyna grała w Lubomii, nasz drugi zespół podejmował na własnym boisku w Łukowie dobrze spisujący się w tym sezonie LKS Rudnik. 
Początek meczu tradycyjnie nasi zawodnicy zaczęli ostrożnie i starali się utrzymywać dłużej przy piłce. Pierwszą doskonałą okazję Dąb miał około 10 minuty, kiedy piłki do siatki z najbliższej odległości nie zdołał skierować Wojaczek, po bardzo dobrym dośrodkowaniu Starce z prawej strony. Po tej sytuacji mecz się wyrównał, a w grę GKS-u wkradło się sporo chaosu i nerwowości. Goście grali głównie długimi podaniami, którymi starali się uruchamiać swoich napastników. Po jednym z takich długich podań napastnik Rudnika znalazł się z piłką za linią obrony Dębu i pobiegł w kierunku bramki. Biegnący za nim Mielimonka nie zdołał wybić piłki spod nóg gracza gości i ten strzałem z około 11 metrów pokonał bezradnego w tej sytuacji Szkatułę. Nasi zawodnicy próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji, a w końcowych momentach poszczególnych akcji brakowało precyzji. Goście nie zmienili nastawienia i nastawiali się na kontry po długich podaniach z linii obrony lub pomocy.
W drugiej odsłonie obraz gry znacząco się nie zmienił. Gra toczyła się w środku pola, a sytuacje bramkowe po obu stronach można było wyliczyć na palcach jednej ręki. Czas upływał, a sytuacja Dębu nie poprawiła się. jakby tego było mało, na około 20 minut przed końcem meczu swoją druga żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył debiutujący w barwach Dębu Hajzyk i GKS musiał radzić sobie w 10-ciu. Trzeba powiedzieć jednak, że sytuacja ta podziałała mobilizująco na naszych zawodników. Sporo ożywienia wniósł wprowadzony wcześniej Wiesiołek. To właśnie około 80 minuty po jednej z akcji i faulu na nim sędzia słusznie podyktował rzut karny dla Gaszowic. Piłkę na 11 metrze ustawił Mielimonka i pewnie pokonał bramkarza Rudnika. Dąb w końcówce lepiej wytrzymał trudy spotkania i kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, nasi zawodnicy zadali ostateczny cios. Arbiter doliczył 2 minuty i po upływie jednaj z nich Sapek prostopadłą piłką obsłużył Warnickiego, a ten znajdując się sam przed bramkarzem uderzył pewnie przy słupku powodując wybuch radości naszych zawodników.

Mecz nie należał do najładniejszych, a nasi zawodnicy nie grali przez większość czasu na miarę swoich umiejętności. Trzeba jednak przyznać, że Dąb pokazał charakter i mimo przeciwności zdołał odnieść kolejne zwycięstwo w rozgrywkach klasy B. Nasza drużyna plasuje się na 3 miejscu tracąc zaledwie punkt do lidera z Zawady Książęcej.

 
 

 

W sobotę o godzinie 15 00 w ramach 11 kolejki katowickiej 3 ciej grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice podejmować będzie drużynę KS 94 Rachowice. Nasz sobotni przeciwnik jak widać po wynikach, to bardzo ofensywnie grającą drużyna. Wygrana 4:0 w Rydułtowach remis 3:3 w Jejkowicach czy minimalna porażka 2:3 z Wilczą w Rachowicach, a także ostatnie wygrane z Krzyżanowicami i Rafako w Rachowicach. Te wyniki mówią nam o tym, iż mamy do czynienia z groźnym, ofensywnie grającym przeciwnikiem. Pod względem strzelonych bramek nasz sobotni rywal ustępuje po 10 kolejkach tylko pierwszej  3-ce, wyprzedzając takie drużyny jak Łabędy, Nędza oraz Lubomia. Wyniki tej drużyny prawdopodobnie były by jeszcze lepsze, gdyby drużyna z Rachowic parę razy nie kończyła meczy w 10 osobowym składzie. Kibice Dębu mają jednak powody do optymizmu, gdyż nasza drużyna pokazała w Lubomii dobrą piłkę i liczymy na podobną grę naszych w sobotę, a co za tym idzie dopisanie kolejnych 3 pkt po końcowym gwizdku dla Gaszowic.

Na sobotni mecz Dębu serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców.

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice