Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

Drużyna Orlików GKSu Dębu Gaszowice pokonała w derbowym meczu swoich kolegów z Czernicy aż 11:1

Brawo chłopaki !!!

 

W środę 16 września 2015 r o godz 16 00 w ramach 1/2 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz GKS Dąb Gaszowice podejmować będzie na boisku w Piecach drużynę Unii Racibórz.


Zapraszamy wszystkich kibiców na mecz.

 

LKS 07 Markowice - GKS Dąb II Gaszowice 1:2 (0:1)

 

Bramki: Łukasz Michalski, Bartosz Stawarski

 

Skład: Dariusz Bierza - Daniel Korbel (46. Roman Wiesiołek), Przemysław Sznajder, Krzysztof Mielimonka, Dawid Starzec, Patryk Porwoł, Łukasz Michalski, Krzysztof Wrzałek (46. Daniel Michalski), Bartosz Stawarski (85. Stefan Jezusek), Dawid Wojaczek (76. Krzysztof Tomaszewski), Artur Sapek

 

Rezerwa: Łukasz Gwoźdź

 

W niedzielę nasza druga drużyna udała się na mecz wyjazdowy do Markowic. Nikt nie liczył na łatwą przeprawę, gdyż naszym piłkarzom zawsze na trudnym terenie w dzielnicy Raciborza szło jak po grudzie. Niedzielne spotkanie rozpoczęło się jednak bardzo dobrze dla GKS-u, bo już w 4 minucie po ładnej akcji dośrodkowanie Artura Sapka na bramkę zamienił Łukasz Michalski. Od tego momentu gra toczyła się głównie w środku pola, a obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Dąb od utraty gola uchronił Darek Bierza broniąc sytuację sam na sam z napastnikiem gospodarzy, a po chwili wspólnie z Krzysiem Mielimonka, obronili strzał tego samego napastnika z najbliższej odległości. Dla GKS-u dobrych sytuacji nie wykorzystali Sapek, Mielimonka, Michalski i Stawarski. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmieniał. Walka odbywała się głównie w środku pola z kilkoma ciekawymi sytuacjami z obu stron. W poczynaniach Dębu brakowało precyzji i skuteczności. Wreszcie w 77 minucie przed polem karnym gospodarzy znalazł się Bartek Stawarski i pięknym uderzeniem w okienko zdobył drugiego gola dla Gaszowic. Dąb od tego momentu cofnął się starając się kontratakować. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, błąd w obronie GKS-u na bramkę w 88 minucie zamienił zawodnik Markowic. Jak się później okazało, był to gol honorowy, bo piłkarze Dębu nie oddali zwycięstwa do końcowego gwizdka. Bardzo wyrównany i ciekawy dla oka mecz z dużą ilością sytuacji okazał się trzecim kolejnym zwycięstwem naszej drużyny w sezonie. Po 4 kolejkach, z kompletem punktów drużyna trenera Zdrzałka zajmuje II miejsce w tabeli B klasy ustępując drużynie Lysek, która rozegrała jednak jedno spotkanie więcej.

 

Czarni Pyskowice - GKS Dąb Gaszowice 0:0

 

GKS Dąb Gaszowice bezbramkowo zremisował wyjazdowe spotkanie w Pyskowicach z Czarnymi. W pierwszej połowie meczu po około 15 min początkowego wzajemnego badania się drużyn, zaznaczyła się wyraźna przewaga Dębu. Nasz zespół konstruował akcje, jednakże brakowało zdecydowanie dobrego wykończenia. Do końca pierwszej połowy Dąb Gaszowice prowadził grę, a gospodarze w tej części meczu ograniczali sie jedynie do pojedynczych wypadów pod bramkę Rafała Niedzieli. Niestety optyczną przewagę w pierwszej polowie nasi zawodnicy nie zaznaczyli bramką. W drugiej połowie mecz się wyrównał, a sytuacje bramkowe były po jednej i drugiej stronie. Trzeba przyznać że Czarni zdecydowanie bardziej niż w pierwszej połowie zagrażali naszej bramce. W sobotnie popołudnie czegoś jednak naszej drużynie brakowało, bo nie była to tak dobra i płynna gra jak w pierwszych pięciu meczach tego sezonu. Najlepsza akcja naszego zespołu to rajd lewą stroną Radka Szpaka przez około pół boiska i centra na głowę zamykającego całą akcję Grzegorza Brózdy. Po uderzeniu Grzegorza wszyscy chyba na boisku w Pyskowicach widzieli już piłkę w siatce, ale ostatecznie piłka przeszła obok słupka bramki gospodarzy. Dosyć kontrowersyjną decyzję podjął też sędzia na kilka minut przed końcem meczu, gdyż szarżujący w polu karnym Pyskowic Grzegorz Brózda reklamował iż został sfaulowany padając na murawę, lecz sędzia kazał grać dalej. Jeszcze w samej końcówce Przemysław Kośmider po strzale głową, mógł zapewnić Gaszowicom 3 pkt lecz piłka wyraźnie przeszła obok słupka i mecz  zakończył się bezbramkowym wynikiem. Był to niestety najsłabszy mecz w wykonaniu Dębu w tym sezonie, ponadto drużyna Czarnych pokazała tez w 2 połowie iż wzmocniona przed sezonem zawodnikami z 4 ligowych boisk nie przypadkowo znajdowała się przed tą kolejką wysoko w tabeli. Naszej drużynie brakowało w tym meczu na pewno precyzji podań, skuteczności i trochę też szczęścia. Wszyscy mamy jednak nadzieję że już w środowym pucharowym meczu z Unią Racibórz będzie zdecydowanie lepiej.

 

  

Pierwszy zespół Dębu Gaszowice bardzo szybko będzie chciał się zrehabilitować za pechową porażkę z Wilkami Wilcza. Okazja do rehabilitacji (i ponowne wkroczenie na ścieżkę zwycięstw)  będzie już w sobotę w wyjazdowym meczu z Czarnymi Pyskowice, rozgrywanym od godz 16 00.  Wzmocniona przed sezonem (oraz wzmacniana do końca okna transferowego) drużyna Czarnych, bardzo dobrze zaczęła ten sezon, gdyż w 4 pierwszych kolejkach nasi sobotni przeciwnicy uzbierali aż 10 pkt. Drużyna Czarnych nieoczekiwanie wysoko przegrala natomiast w 5 kolejce na boisku Rafako Raciborz, bo aż 5:2. Wyjazdowe mecze do łatwych na pewno nie należą, ale dla GKS Dąb Gaszowice liczą się tylko 3 pkt w Pyskowicach i o pełną pulę Dąb Gaszowice na pewno będzie grał. 

  

   W dniu 05 września 2015 r  na boisku GKS Dąb Gaszowice w Piecach odbyły się Powiatowe Zawody Strażackie. W rywalizacji brały udział OSP z całego powiatu rybnickiego. Honorowy patronat nad zawodami objął poseł Marek Krząkała - fundator nagrody dla najmłodszego uczestnika zawodów. W kategorii mężczyzn (gdzie rywalizowało aż 7 zastępów) najlepsi okazali się strażacy z OSP Żytna. W kategorii kobiet ( gdzie rywalizowało 5 zastępów ) wygrała OSP Pstrążna.

W grupach młodzieżowych wygrali: OSP Palowice - chłopcy oraz OSP Lyski - dziewczęta.

 

 
 
GKS Dąb II Gaszowice - LKS Zgoda Zawada Książęca 1:0 (0:0)
Bramka: Sapek
Skład GKS II: Bierza, Starzec, Mielimonka, Sznajder, Korbel - Warnicki (Gwoźdź Ł), Adamczyk (Michalski D), Wrzałek (Wiesiołek), Sapek - Wojaczek (Tomaszewski), Mandrysz

Bardzo dobrze zaprezentowała się w niedzielę nasza druga drużyna w meczu klasy B. Na boisko w Łukowie Śląskim przybył wymagający rywal - Zgoda Zawada Książęca - który w ubiegłym sezonie dopiero w barażu przegrał awans do klasy A. Nasi zawodnicy nie przestraszyli się jednak i od początku grali uważnie i z pełnym zaangażowaniem. Pierwsza połowa przebiegała w trudnych warunkach przy silnym wietrze, co przeszkadzało często naszym zawodnikom w wyprowadzaniu piłek, bo podmuchy wiatru wprost zatrzymywały piłkę w powietrzu. Gra w środku pola była wyrównana, z lekka przewagą gości w posiadaniu piłki. Jednak groźniejsze sytuacje przeprowadzili w tej części meczu zawodnicy Dębu. Bliscy strzelenia bramki byli: Sapek, Warnicki i Wojaczek. Zawada odpowiedziała jednym groźnym strzałem, znanego z występów w ekstraklasie Jacka Trzeciaka, który dobrze obronił nasz bramkarz. W drugiej połowie ponownie gra toczyła się w środku pola, jednak znowu groźniejsi byli zawodnicy Dębu. Dobre sytuacje ponownie mieli Warnicki i Sapek, jednak brakowało precyzji. Gra Gaszowic była coraz lepsza, a mnóstwo ożywienia wniósł wprowadzony w przerwie Daniel Michalski. Zawada próbowała się odgryzać, jednak nie stworzyła sobie klarownych sytuacji w tej części meczu. Wreszcie koło 70 minuty piłkarze Dębu dopięli swego. Artur Sapek podał przed polem karnym do Kamila Warnickiego, ten odegrał mu piłkę powrotną i Artur pięknym technicznym uderzeniem zdobył długo wyczekiwaną bramkę dla Dębu. W pełni zasłużonego lecz skromnego prowadzenia nasi zawodnicy nie oddali już do końca spotkania. Goście przycisnęli w końcówce lecz z ich akcje dobrze przerywali gospodarze. To właśnie Dąb mógł podwyższyć wynik w samej końcówce, kiedy dwie wyśmienite okazje mieli Mandrysz i Gwoźdź. Gratulacje dla trenera Zdrzałka i wszystkich piłkarzy drugiego zwycięstwa w sezonie, które było w pełni zasłużone. 

 

Dąb Gaszowice - Wilki Wilcza 1:3 (1:1)

Bramka dla Gaszowic : Szpak

 

Bardzo dobry mecz obejrzeli kibice którzy licznie zgromadzili się na boisku w Piecach. Mecz kapitalnie zaczął się dla Dębu. Po akcji naszej drużyny pięknym uderzeniem popisal sie Radek Szpak i szybko objęliśmy prowadzenie. Mocna ekipa z Wilczej odpowiedziała jednak po kilku minutach bramką po pięknej akcji, a strzelcem były ekstraklasowy wyjadacz Piotr Gierczak. Obie ekipy tworzyły ciekawe akcje i postronni kibice mówili że poziom to raczej 3 ligowy niż okręgówka. W ekipie gości pierwsze skrzypce grał Dawid Gajewski który strzelił w 2 połowie drugą bramkę dla gości. Wcześniej okazje bramkowe nie wykorzystali piłkarze Dębu, Radek Szpak oraz Paweł Wieczorek. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na drużynie Dębu i wspomniany Dawid Gajewski wyprowadził gości na prowadzenie. Dąb do końca dążył do odrobienia strat i gdy sędzia doliczył 4 min trener gości jak i niektórzy kibice z Wilczej ostro protestowali bojąć się o wynik. Goście jednak skorzystali na doliczonym przez sędziego  czasie, gdyż wyprowadzili kontrę, a na mokrej murawie obrońca Dębu poślizną się i na bramkę Dębu ruszyło 2 ch piłkarzy gości, którzy przy jednym tylko obrońcy Dębu, perfekcyjnie wykorzystali sytuację. Bardzo wyrównany pojedynek obu drużyn, który powinien zakończyć się podziałem punktów, wygrali jednak skuteczniejsi w końcówce goście. Naszej drużynie nie zostaje nic innego, jak wygrać na wiosnę w Wilczej, gdyż na pewno ich na to stać.

 

 

 

W niedzielę o godz 16 00 GKS Dąb Gaszowice w ramach 5 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej podejmować będzie drużynę LKS Wilki Wilcza. W opiniach przed sezonowych nasz niedzielny rywal to główny faworyt sezonu 2015/2016 w naszej grupie ligi okręgowej. LKS Wilki Wilcza w okresie przygotowawczym pokonał w sparingowym meczu nawet 3 ligowca na wyjeździe i zaimponował w 2 kolejce tego sezonu, pokonując u siebie Silesię Lubomia az 9:0. Doceniamy klasę naszych niedzielnych rywali, jednak GKS Dąb Gaszowice nie zamierza przerywać swojej dobrej passy, która ciągnie się od 27 kolejki poprzedniego sezonu. Nasza drużyna w ostatnich 17 meczach tylko raz zremisowała, wygrywając 16. Nawet gdyby odjąć z tego 7 wygranych sparingów w okresie przygotowawczym, to i tak w 10 ostatnich oficjalnych meczach Dąb tylko raz zremisował, wygrywając pozostałe 9 meczy. Biorąc pod uwagę jeszcze fakt, iż obie drużyny znajdują się aktualnie na dwóch pierwszych miejscach w tabeli, konfrontacja tych drużyn zapowiada się jako mecz jesieni na Piecach. Zapraszamy więc wszystkich kibiców na niedzielny, pasjonująco zapowiadający się mecz, by wesprzeć dopingiem naszą drużynę.

 

Silesia Lubomia - Dąb Gaszowice 0:3 (0:0)

Bramki dla Gaszowic: Kośmider, Słaby, Trzetrzelewski
 
Pomimo iż trener Marszolik oszczędzał (przed meczem z Wilczą) na ławce rezerwowych takich zawodników jak Mazur, Szpak, Trzetrzelewski, Kraśniewski, Wieczorek, Stawarski oraz Kamil Sikora ( i czterech z nich wpuścił stopniowo po 65 min meczu), to pozostali nasi piłkarze pokazali że mecz potrafią także wygrać, na terenie broniącej Pucharu Silesii Lubomia.
Skład Gaszowic: Niedziela - Berger (Mazur), Krzysztof Sikora, Jezierski, Słaby (Kraśniewski) - Mandrysz (Szpak), Porwoł, Jankowski, Gnyp (Trzetrzelewski), Kośmider - Brózda
Pozostali rezerwowi: Stawarski, Kamil Sikora, Wieczorek
Nieobecni: Michalski, Szkatuła
Wielkie brawa dla całej drużyny.

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice