Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

GKS Dąb Gaszowice - Naprzód Borucin 1:2 (0:2)

 

Bramka dla Gaszowic: Trzetrzelewski

 

Pierwsza połowa sobotniego meczu to  bardzo  dobra gra przyjezdnych. Już od początku meczu piłkarze  Naprzodu próbowali zagrozic bramce Rafała Niedzieli. Goście  bardzo swobodnie operowali piłką co mogło sie podobać kibicom zebranym na boisku w Piecach. Jednak to Dąb Gaszowice przy stanie 0:0 stworzył sobie idealną sytuację do objęcia prowadzenia i ustawienia sobie meczu. Grzegorz Brózda uciekł obrońcom Borucina wychodząc na pozycję sam na sam z bramkarzem. Niestety nasz zawodnik nie uderzył na bramkę, lecz próbował minąć bramkarza, a ten wygarnał mu piłkę spod nóg. Co nie udało sie Gaszowicom udało sie Borucinowi, gdyż goście po kilku minutach przeprowadzili akcję po której w kuriozalny sposób stracilismy bramkę. Mecz ułozył sie bardzo dobrze dla gości, którzy mogli wyprowadzać bardzo groźne kontry. Po jednej z akcji Naprzodu lewą stroną boiska piłkę otrzymał Piotr Cerkowiak, wymanewrował w polu karnym Gaszowic obronców Dębu i precyzyjnym strzałem zaskoczył Rafałą Niedzielę, ustalajac wynik pierwszej połowy na 2:0 dla  gości. Trzeba też dodać iż w pierwszej połowie sędzia nie podyktował ewidentnego karnego dla Dębu, za zagranie ręką jednego z piłkarzy Borucina w swoim polu karnym, czym rozsierdził piłkarzy z Gaszowic. W przerwie meczu nawet jeden z kibiców Borucina przyznawał iż ręka była ewidentna. Druga połowa to już całkowicie inny mecz, Dąb przycisnął  bardzo mocno gości i już po dwóch minutach padła bramka dla Gaszowic. Wydawać sie mogło iż druga bramka dla Gaszowic to tylko kwestia czasu, ale  goście cofnęli się mocno całą praktycznie drużyną i wyprowadzali nieliczne kontry. Jedna z takich kontr mogła nawet zakończyć się strzeleniem trzeciej bramki dla Borucina, jednakże kapitalną interwencją popisał się tym razem Rafał Niedziela. Dąb próbował wszystkiego, swoje szanse mieli Stawarski Kośmider, Brózda, Kamil Sikora, Gnyp i Trzetrzelewski. W paru sytuacjach zawodnicy Dębu reklamowali faule lub zagrania ręką rywali w polu karnym Borucina, ale sędzia był niewzruszony. W ostatniej akcji meczu po strzale Rafała Niedzieli i dobitce Piotra Bergera, piłka uderzyła jeszcze w Kubę Gnypa nie wpadając niestety do bramki Borucina.

 

 

Przed nami już ostatni mecz na własnym boisku rundy jesiennej. W sobotę na Piece przyjeżdża beniaminek ligi okręgowej Naprzód Borucin. Przed sezonem nasz sobotni rywal był typowany jako "czarny koń" rozgrywek i trzeba przyznać iż z tej roli przez całą rundę świetnie się wywiązywał. Naprzód Borucin jako jedyny wygrał na boisku w Łabędach, pokonał także u siebie groźne drużyny jakimi są Pyskowice i Lubomia. Nasi sobotni rywale po 13 kolejkach zajmują wysokie 5 miejsce z dorobkiem 23 pkt. W ostatnich dwóch kolejkach drużyna z Borucina przegrała swoje mecze, ale te dwa mecze nie mogą nas zmylić, gdyż nasi rywale w swoich szeregach mają spory potencjał. Zapowiada się więc bardzo ciekawa konfrontacja na koniec rundy. Mamy jednak nadzieję, iż po ostatnim gwizdku sędziego to Dąb będzie mógł dopisać do swojego dorobku kolejne 3 pkt. Na sobotni pojedynek Dąb - Naprzód serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na godz 13 00

 

LKS Lyski - GKS Dąb II Gaszowice 2:2 (0:2)

 

Bramki dla Gaszowic: Wiesiołek (asysta Porwoł), Warnicki (asysta Wrzałek)

 

Brawo Panowie, niestety 2 min zabrakło do tego by liderować w B klasie ! ! !

Jesteśmy już jednak na 2 miejscu z tą samą ilością punktów co lider z Zawady Książęcej.

 

Relacja wkrótce ! ! !

 

GKS Dąb Gaszowice - LKS Krzyżanowice 3:0 (1:0)

 

Bramki dla Gaszowic: Brózda, Stawarski, Szpak (rzut karny)

 

Brawo Panowie jesteśmy liderem !!!

 

 

 

 

Spora przewaga Dębu przez cały mecz, ale do przerwy tylko Grzegorz Brózda znalazł drogę do siatki gości. W pierwszej połowie jeszcze raz Brózda, a także Wieczorek, Stawarski i Szpak mogli zaskoczyć bramkarza Krzyżanowic. Po przerwie bramkę dołożył Stawarski, a kolejnych bardzo dobrych sytuacji nie wykorzystali Brózda ( bramkarz gości kapitalnie wyłapał lob Grzegorza) Michalski i Berger. Na 3:0 podwyższył i zarazem ustalił wynik meczu Radek Szpak, który parę sekund wcześniej został sfaulowany w polu karnym gości. Cieszyć może fakt, iż Dąb w całym meczu stwarza sobie mnóstwo sytuacji bramkowych, szkoda tylko że nieliczne z nich udaje się wykorzystać.

 

 

Nastąpiła zmiana godziny rozgrywania finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz. Finał jak to wcześniej ustalono zostanie rozegrany na boisku LKS Buków w dniu 11.11. 2015 r, ale o godz 11 00. Wcześniej podana została przez Wydział Gier godz 13 00, ostatecznie jednak została ta godzina zmieniona.

 

Już w sobotę o godz 13 00 w ramach 13 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmować będzie LKS Krzyżanowice. W ostatnich kolejkach naszemu sobotniemu rywalowi raczej słabo się wiodło, gdyż w 9, 10 i 11 kolejce Krzyżanowice przegrały swoje mecze. Radykalna jednak zmiana nastapiła w 12 kolejce, gdyż drużynie z Krzyżanowic udało się zatrzymać na swoim boisku lidera z Wilczej remisujac z nim 2:2. Trzeba też przypomnieć że Krzyżanowice na swoim terenie nie dały się również ograć tak silnym drużynom jak Nędza i Łabędy. Czeka nas jak widać kolejna ciężka walka o 3 pkt. Mamy jednak nadzieję, że będzie to walka zwycięska i po końcowym gwizdku Dąb będzie mógł dopisać sobie kolejne 3 pkt.

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na mecz 13 kolejki.

 

 

Orliki GKSu Dębu Gaszowice w wyjazdowym meczu pokonały dziś swoich rówieśników z Naprzodu Syrynia 9:3 i tym samym wygrały swoją grupę.

 
Brawo Chłopaki !!!

  

GKS Dąb II Gaszowice - LKS Jankowice 2:1 (0:1)

 

Bramki dla Gaszowic: Warnicki, Berger

 

Brawo Panowie !!!

 

Kolejny mecz źle zaczął się dla naszej drużyny. Już po 3 minutach przegrywaliśmy 0:1. Po rzucie rożnym i błędzie naszego bramkarza goście z Jankowic wyszli na prowadzenie. To nie podłamało jednak naszych zawodników, którzy starali się szybko wyrównać. Dąb stworzył sobie w pierwszej połowie kilka dogodnych sytuacji, a najlepszych nie wykorzystali Wojaczek, Michalski i Mandrysz. Goście próbowali kontratakować, jednak nie zagrozili już bramce GKS-u.
W przerwie trener Zdrzałek dokonał 3 zmian w składzie. Obraz gry nie zmienił się znacząco, dalej strona przeważającą byli nasi zawodnicy. Stwarzaliśmy sobie kolejny dogodne okazje do zdobycia bramki, jednak albo brakowało skuteczności, albo na drodze stawał bardzo dobrze dysponowany bramkarz Jankowic. Nasi zawodnicy nie potrafili znaleźć drogi do bramki gości aż do 75 minuty, kiedy po rzucie rożnym bramkę strzałem głową zdobył Warnicki i doprowadził do wyrównania. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, chwilę przed 90 minutę dośrodkowanie w pole karne gości na bramkę zamienił Berger strzelając głową nie do obrony. Goście rzucili się w końcówce do ataku, a w ostatniej akcji nawet ich bramkarz znalazł się w polu karnym Dębu. Piłkarze GKS-u nie dali się jednak zaskoczyć i po kolejnym horrorze zwyciężyli 2:1.
To już kolejne spotkanie naszych rezerw, kiedy zdecydowanie lepsza druga połowa prowadzi nas do zwycięstwa. na własnym boisku nie straciliśmy jak dotąd punktu i zajmujemy obecnie 2 miejsce w tabeli klasy B.

Za tydzień derby w Lyskach, gdzie zagramy o fotel lidera ! ! !

 

 

Rafako Racibórz - GKS Dąb Gaszowice 0:1 (0:1)

 

Bramka dla Gaszowic: Brózda

 

Bardzo wysoką wygraną Dębu powinien zakończyć się sobotni mecz na boisku Rafako Raciborz. Gaszowice przez całą pierwsza połowę niepodzielnie panowały na boisku w Raciborzu i już do przerwy powinno być minimum 3:0 dla Dębu. Niestety tylko Grzegorzowi Bróździe udało się zdobyć bramkę. Pozostałe dogodne sytuacje zostały niewykorzystane. Zaraz po przerwie gospodarze zaatakowali i na kilka minut to oni przejęli inicjatywę. Po kilku jednak minutach Dąb ocknął się z letargu. Nasi zawodnicy zaczęli tak jak w pierwszej połowie stwarzać sobie dogodne sytuacje do zdobycia bramek, niestety jednak wszystkie te sytuacje zostały zmarnowane. Gospodarze którzy w pierwszej połowie prawie nie istnieli w ofensywie, w drugiej groźnie kontratakowali sprawiając sporo kłopotów defensywie Dębu. Po ostatnim gwizdku sędziego liczna grupa kibiców  Dębu choć zadowolona z 3 pkt, dalej nie mogła pogodzić sie z faktem, że przy takiej ilości sytuacji bramkowych, nasi piłkarze wygrali tylko 1:0. Na plus na pewno gra Kuby Słabego, który z meczu na mecz gra coraz lepiej.

 

Gratulacje dla drużyny i trenera Marszolika zdobycia 3 pkt i zbliżenia się do lidera z Wilczej na 1 pkt.

 

W sobotę o godz 14 00 GKS Dąb Gaszowice w ramach 12 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej rozegra wyjazdowe spotkanie na boisku Rafako Raciborz. Gospodarze tego meczu po "rewolucji personalnej" przed sezonem, nie byli wymieniani w gronie liczących się drużyn obecnego sezonu. Mało tego, porażka u siebie na inauguracje rozgrywek z Orzepowicami 1:3, a później 1 pkt po 3 kolejkach sprawiało wrażenie, że Rafako w tym sezonie będzie broniło się głównie przed spadkiem. Ale przełomowa 4 kolejka i remis na boisku w Wilczy (głównego faworyta rozgrywek) pokazała że w drużynie poskładaniej przed sezonem przez trenera Jakosza, drzemią spore możliwości. W następnych kolejkach widać że "Rafakowcy" uwierzyli w siebie, bo 5:2 w Raciborzu z Pyskowicami, 3:2 w Radonii i 4:1 w Raciborzu z Jejkowicami robiły spore wrażenie. Widać wyraźnie że naszą drużynę czeka bardzo trudne zadanie. Dąb gra jednak zawsze o 3 pkt i wierzymy że te 3 pkt przywieziemy z Raciborza

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice