Oficjalna strona klubu Dąb Gaszowice

 

W sobotę 22 sierpnia 2015 r. o godz 17 00 w ramach III kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej GKS Dąb Gaszowice na boisku w Piecach podejmować będzie silnego przeciwnika ŁTS Łabędy. Nasi przeciwnicy bardzo dobrze zaczęli tegoroczne rozgrywki ligi okręgowej i podobnie jak Dąb Gaszowice wygrali swoje dwa pierwsze mecze, kolejno z Rachowicami na wyjeździe 4:1 i u siebie z Rafako 3:1. W drużynie naszego sobotniego przeciwnika szczególną uwagę trzeba zwrócić na Łukasza Bałuszyńskiego (syna byłego reprezentanta Polski - Henryka Bałuszyńskiego) który strzela sporo bramek dla ŁTS Łabędy. Dąb Gaszowice ma jednak sporo powodów do optymizmu, gdyż licząc również sparingi Dąb wygrał ostatnich 10 meczy, deklasując w środę na wyjeździe w ramach Pucharu Polski - LKS Krzyżanowice ( 2-ga drużyna okręgówki po 2-ch kolejkach) aż 6:1. Liczymy więc na wygraną naszego zespołu i sporą ilość bramek, oby tylko dla Dębu Gaszowice.

 

Być może nie wszyscy kibice Dębu Gaszowice wiedzą (zwłaszcza Ci młodsi) iż Dąb to nie tylko piłka nożna. W naszym klubie działa także prężnie sekcja skata. I tak jak w przypadku piłki nożnej Dąb reprezentowany jest przez  dwie drużyny. Pierwszą drużynę Dębu Gaszowice grajacą w I lidze tworzą: Marian Pielacz, Wojciech Pielacz, Kazimierz Daniluk, Wiesław Biernat oraz Bolesław Tomaszewski. Druga drużyna gra natomiast w III lidze i tworzą ją Stanisław Tomaszewski, Jerzy Pełczyński, Benedykt Jeszka, Wiesław Duda oraz Lucjan Wochnik. Pierwsza drużyna Dębu po  4 serii spotkań zajmuje  w I lidze 11 miejsce na 25 drużyn ( 4 ostatnie drużyny spadają do II ligi) Pod nieobecność aż 2 ch zawodników pierwszego zespołu Wojciecha Pielacz oraz Kazimierza Daniluk, w 4 kolejce Dąb Gaszowice grał w składzie: Marian Pielacz, Wiesław Biernat, Bolesław Tomaszewski oraz wspomógł kolegów Stanisław Tomaszewski grający w drugim zespole w III lidze. Dodam jeszcze iż obie nasze drużyny to beniaminkowie w swoich ligach. Życzymy naszym drużynom skatowym jak najwyższych miejsc w swoich ligach na koniec sezonu.

 

Bardzo dobrze zaprezentowała się dziś nasza drużyna w  meczu 1/8 finału Pucharu Polski (na szczeblu Podokręgu Racibórz) na boisku LKS Krzyżanowice. Trener Marszolik dał dziś pograć zawodnikom którzy ostatnio mniej grali, a zawodnicy bardziej eksploatowani w ostatnich meczach okręgówki, usiedli dziś w większości na ławce rezerwowych.  Gospodarze tego meczu bardzo ambitnie próbowali grać na swoim boisku, lecz nasi zawodnicy odpowiednio ich punktowali i już do przerwy prowadzilismy w meczu 3:0, a bramki strzelili kolejno: Stawarski (głową po rzucie rożnym) Wieczorek (asysta Brózda), Kośmider (wykończył zespołową akcję). Po przerwie nasi dołożyli kolejne 3 bramki w kolejności Brózda (nożycami tyłem do bramki), Gnyp oraz Kośmider. Gospodarze tego meczu odpowiedzieli honorową bramką przy stanie 5:0 dla Gaszowic. W 2 giej połowie około 60  min meczu weszli na  boisko Gnyp i Michalski zmieniajac Wieczorka i Szpaka.  Mecz dobitnie pokazał że mamy prawie 2 mocne 11 tki, gdyż brakowało dziś jeszcze Mandrysza i kontuzjowanego Trzetrzelewskiego, ktoremu życzymy szybkiego powrotu do pełnej dyspozycji.

Ostateczny wynik LKS Krzyżanowice - GKS Dąb Gaszowice 1:6 (0:3)

Skład Dębu:

Niedziela - Słaby, Stawarski, Krzysztof Sikora, Berger - Porwoł, Szpak (Gnyp), Jankowski, Kośmider - Brózda, Wieczorek (Michalski)

Ponadto na ławce rezerwowych byli dziś: Mazur, Jezierski, Kamil Sikora, Kraśniewski, Szkatuła

 

 

W środę 19 sierpnia 2015 r. GKS Dąb Gaszowice w ramach 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Racibórz rozegra wyjazdowe spotkanie na boisku LKS Krzyżanowice. Mecz rozpocznie się o godz 17 00. Zapraszamy wszystkich kibiców Dębu do Krzyżanowic by wesprzeć dopingiem naszą drużynę. 

 
 
 

TKKF ZUCH Orzepowice - GKS Dąb Gaszowice 1:2 (1:1) 

Bramki dla Gaszowice:  Wieczorek - 2 bramki 


 

Wczorajszy pojedynek pomiędzy TKKF ZUCH Orzepowice, a GKS Dąb Gaszowice zapowiadał się bardzo interesująco i jeśli chodzi o emocje kibice nie zawiedli się. Niestety był to jeden z najbardziej brutalnych pojedynków jakie kibice Dębu pamietają w ostatnich sezonach. Na suchym, małym boisku z mocno wypaloną trawą ciężko było dobrze grać piłką, do czego zawodnicy Dębu są przyzwyczajeni. Pomimo tego od pierwszej minuty nasza drużyna ruszyła ostro do przodu i po kilku minutach już mogły paść bramki dla Dębu, a bliscy otworzenia wyniku byli Szymon Jezierski (głową po rzucie rożnym) i dwukrotnie Radosław Szpak, Mecz praktycznie od początku był bardzo siłowy, a zawodnicy posiadający spore umiejętności techniczne, koszeni byli równo z trawą. Drużyna gospodarzy nastawiona była na wybicie piłki z głowy zawodnikom Dębu poprzez bardzo ostrą grę, co sprowokowało naszych zawodników do rewanżowania się tym samym. Z tego też względu pomimo ciekawych akcji i wielu sytuacji podbramkowych, ogladało się też chwilowo brzydką brutalna piłkę. Sędzia tego meczu nie chciał chyba skrzywdzić żadnej ze stron wyrzuceniem z boiska zawodników i dopuścił do gry chwilami przypominającej rugby, co zaowocowało urazami zawodników Dębu Dominika Trzetrzelewskiego i Radka Szpaka oraz mocno poobijanego Łukasza Michalskiego. Po kilku niewykorzystanych okazjach Dębu Gaszowice, gospodarze tego spotkania którzy odgryzali się w pierwszej połowie meczu (głównie z kontrataków i strzałami z dalszej odległości), dobrze wykonali rzut rożny i jeden z zawodników gospodarzy umieścił piłkę w siatce bramki Dębu. Gaszowice rzuciły się ostro do odrabiania strat i po kilku minutach na szarżę lewą stroną boiska zdecydował się Radosław Szpak. Radek zacentrował wzdłuż bramki, a tam zawsze dobrze ustawiony Paweł Wieczorek nie miał kłopotów z umieszczeniem piłki w siatce. Po kilku minutach znowu Paweł Wieczorek bliski był strzelenia drugiej bramki, tym razem niestety nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Przed samym końcem pierwszej połowy jeszcze Kuba Gnyp bliski był strzelenia bramki dla Gaszowic, ale jego strzał obronił bramkarz gospodarzy. Przez około 20 min drugiej połowy trwała dalej siłowa, nieciekawa dla oka gra obu drużyn, głównie w środku boiska, co niestety zaowocowało urazem (motora napędowego Dębu w tym meczu) Radka Szpaka. Trzeba przyznać że w tej częsci meczu więcej sytuacji stwarzali zawodnicy Orzepowic. Po tym najsłabszym okresie gry naszej drużyny, Dąb znowu zaczął być groźny. Kapitalne podanie z głębi pola otrzymał Grzegorz Brózda i popędził ostro na bramkę rywali. Grzegorz został w polu karnym ścięty i sędzia podyktował rzut karny. Bardzo pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Paweł Wieczorek i Dąb objął prowadzenie w meczu. Po kilku minutach znowu Paweł Wieczorek bliski był strzelenia bramki, lecz piłka po jego strzale uderzyła w słupek. Kolejna szarżę na bramkę gospodarzy zaliczył Grzegorz Brózda, lecz został sfaulowany przed polem karnym, niestety sędzia tego spotkania nie odgwizdał faulu i kazał piłkarzom grać dalej. Gospodarze tego meczu w 2 giej połowie mieli także kilka groźnych strzałów na bramkę Dębu, lecz drugi raz nie pokonali już naszego bramkarza. Ważne 3 pkt dla Dębu na cieżkim terenie, bo trzeba powiedzieć że na tym boisku, wiele drużyn w tym sezonie napewno pogubi punkty. Szkoda tylko że z około 10 ciu bardzo dobrych okazji do strzelenia bramek, udało nam się wykorzystać tylko 2. Bardziej jednak martwią urazy Dominika Trzetrzelewskiego i Radka Szpaka bo Łukasz Michalski powinien być zdolny do gry w następnym meczu. Za mecz trzeba pochwalić cały zespół, gdyż chłopaki walczyli chwilami o każdy metr boiska. Kibicom Dębu oprócz Radka Szpaka bardzo podobała się też gra Kuby Gnypa, który z meczu na mecz coraz bardziej udawadnia wszystkim, że jest ważnym elementem układanki w środku pola trenera Marszolika.

 

Skład:

Szkatuła - Kraśniewski, Jezierski, Sikora, Mazur - Trzetrzelewski (30' Brózda), Szpak (70' Porwoł), Michalski (72' Słaby), Sikora, Gnyp - Wieczorek (88' Jankowski)


Rezerwa: Niedziela, Berger, Stawarski

 

 
 
 

 

   W sobotę 15 sierpnia 2015 r o godz 17 00 w ramach 2 kolejki katowickiej 3 grupy ligi okręgowej Dąb Gaszowice rozegra mecz na boisku TKKF ZUCH Orzepowice przy ulicy Łącznej. Gospodarze tego spotkania w pierwszej kolejce pokonali w wyjazdowym meczu Rafako Racibórz i na swoim boisku napewno będą bardzo wymagającym rywalem. Dla Dębu w każdym meczu liczą się jednak tylko 3 pkt i po taką zdobycz punktową jedziemy do Orzepowic. Wszystkich kibiców Dębu zapraszamy do Orzepowic by pomóc dopingiem naszej drużynie w osiągnięciu zamierzonego celu.

Inauguracyjny mecz sezonu 2015/2016 zakończył się pełnym sukcesem, ale zacznijmy wszystko od początku. Kilka pierwszych minut wczorajszej konfrontacji na Piecach to ostry szturm naszej drużyny, a nasi przeciwnicy zostali zepchnięci do głębokiej defensywy. Niestety taka sytuacja trwała około 7-8 minut i po tym czasie zawodnicy Nędzy zaczęli coraz pewniej poczynać sobie na boisku. Długo nie trzeba też było czekać na pierwsza bramkę którą niestety strzelili goście. Rysiek Szkatuła reklamował u sędziego faul na bramkarzu, jednak arbiter tego spotka uznał bramkę dla gości. Szybko strzelona bramka dodała piłkarzom z Nędzy jeszcze więcej pewności siebie i niestety przejęli inicjatywę na boisku. Akcje naszych przeciwników były składniejsze i groźniejsze, a nasi zawodnicy jakoś nie mogli złapac właściwego tempa. Dobre 2 okazje dla naszego zespołu miał w pierwszej połowie Dominik Trzetrzelewski. Najpierw z ponad 20 metrów piłka po strzale Dominika minimalnie przeszła nad poprzeczką, a kilka minut poźniej Dominik Trzetrzelewski wjechał z piłką w pole karne i oddał strzał, ale też zabrakło nieco precyzji. Dobrą okazję do wyrównania miał też Bartek Stawarski, ale po jego strzale głową piłka też nie znalazła drogi do bramki. Przed samym końcem pierwszej połowy Bartek Stawarski rzucił dobra piłkę na lewą stronę do ofensywnie grającego bocznego obrońcy naszej drużyny Michała Mazura, a ten pociągnał kilka metrów lewą flanką i soczyście zacentrował. Mocno uderzoną piłkę przeciął obrońca Nędzy, lecz zrobił to w taki sposób iż wpakował ją do własnej bramki. Bramka do szatni uskrzydliła nasz zespół i jeszcze przed przerwą Dąb próbował dołożyć 2 bramke. Ostatecznie w pierwszej połowie ta sztuka już się naszym piłkarzom nie udała. W przerwie trener Marszolik dobrze mentalnie przestawił zespół, gdyż w 2 połowie Dąb przyspieszył grę i zdecydowanie przejął inicjatywę. Gospodarze nie dali już tak grać piłką zawodnikom Nędzy jak to miało miejsce w pierwszej połowie i na efekty długo nie trzeba było czekać. Najpierw trójkowa akcja z prawej strony boiska Kraśniewski-Michalski-Wieczorek wyprowadziła nas na prowadzenie, po celnym strzale tego ostatniego. Kilka minut poźniej Dominik Trzetrzelewski z rzutu wolnego zagrał idealną piłkę na głowę Pawła Wieczorka, a ten poraz drugi zaskoczył bramkarza gości. Dobre sytuacje do strzelenia bramki w 2 połowie mieli też Łukasz Michalski, Kuba Gnyp i ponownie Dominik Trzetrzelewski, ale naszym zawodnikom ta sztuka niestety się jednak nie udała. Około 70 min meczu za Pawła Wieczorka wszedł na boisko Grzegorz Brózda i po świetnym podaniu Radka Szpaka, Grzegorz użył swojej piłkarskiej magii (wszyscy którzy byli na meczu wiedzą o co chodzi) i ustalił wynik meczu na 4:1. Trzeba jednak przyznać ze goście z Nędzy w których szeregach grali tak dobrzy zawodnicy jak Stroka czy Czerny też mieli swoje okazje, ale świetny występ zaliczył w naszej drużynie Rysiek Szkatuła który swoimi kapitalnymi interwencjami ratował nasz zespół z opresji.
Dobra inauguracja, bo jak inaczej uznać wysoką wygraną nad mocna ekipą LKS Nędza. Kibiców Dębu powinna cieszyć szeroka, mocna kadra, bo zawodnicy którzy nie grali w pierwszej 11 tce, są równie dobrzy jak Ci którzy grali w pierwszym składzie. Brawa dla trenera Marszolika i chłopaków.
Skład Dębu:
Szkatuła - Kraśniewski,Stawarski,Jezierski,Mazur - Szpak,Gnyp,Trzetrzelewski (Porwoł),Kamil Sikora (Berger),Michalski (Kośmider) - Wieczorek (Brózda)

 

 

Sezon 2015/2016 r. zbliża sie ogromnymi krokami. Juz jutro inauguracja i mecz z niewykle wymagającym przeciwnikiem jakim jest zawsze drużyna LKS Nędza. Zawodnicy Dębu Gaszowice przez kilka ostatnich tygodni intensywnie trenowali i grali mecze sparingowe ( nawiasem mowiąc wszystkie 7 sparingów Dąb wygrał) Skład naszej pierwszej drużyny w porównaniu do poprzedniego sezonu znacznie sie zmienił, poniżej przedstawiam zmiany personalne naszej drużyny:

Odeszli 
Szymon Weideman (MKS 32 Radziejów)
Rafał Wójt (LKS Zameczek Czernica)
Sebastian Krystman (TKKF Jedność Grabownia)
Marcin Staszewski (Forteca Świerklany)
Szymon Cichecki (Przyszość Rogów)
Mateusz Orzeł (nie wznowił treningów)

Przyszli:
Grzegorz Brózda (Silesia Lubomia)
Jakub Słaby (Pniówek Pawłowice)
Paweł Wieczorek (Przyszłość Rogów)
Przemysław Kośmider (Ekstraklasa Futsalu - GAF Jasna Gliwice)
Szymon Jezierski (Rymer Rybnik)
Krzysztof Sikora (Górnik Pszów)
Kamil Sikora (ROW Rybnik) - młodzieżowiec
Dawid Jankowski (Naprzód Czyżowice) - młodzieżowiec

Wszyskim byłym zawodnikom Dębu Gaszowice życzymy powodzenia w nowych klubach, a nowym zawodnikom Dębu Gaszowice samych sukcesów w naszym klubie.

 
 Dzisiejszy sparingpartner Fortuna Wyry bardzo dobrze zaprezentowała się na boisku w Piecach. W pierwszej połowie obie drużyny toczyły bardzo zacięty, wyrównany pojedynek, głównie jednak w środku boiska. Goście z Wyr którzy w pierwszej połowie mieli sporo sił, próbowali dotrzymywać kroku naszej 11 tce i kto wie czy by im się nie udało utrzymać remisu do przerwy, gdyby nie świetne podanie Radka Szpaka z lewej strony boiska, którym kapitalnie uruchomił Pawła Wieczorka. Paweł pociągnał kilka metrów i gdyż juz miał obrońców na plecach, dobrze uderzył zaskakując bramkarza Fortuny. W drugiej połowie zaznaczyła sie juz wyraźna przewaga Dębu i najpierw Paweł Wieczorek podwyższył na 2:0, a potem Radek Szpak włączył 5 ty bieg i dołożył 2 bramki. Trzeba jednak dodać ze Rysiek Szkatuła 2 razy w 2 połowie (w drugiej sytuacji razem z Bartkiem Stawarskim) ratował nas przed stratą bramki. Ostatecznie Dąb Gaszowice wygrał to spotkanie 4:0 (1:0)
Skład Dębu:

Szkatuła- Kraśniewski,Stawarski,Jezierski,Mazur- Kamil Sikora, Gnyp, Trzetrzelewski, Szpak, Michalski - Wieczorek oraz Brózda, Porwoł, Krzysztof Sikora, Berger, Słaby( testowany), Biały (testowany młodzieżowiec) 

 

Trzecia z rzędu wygrana w stosunku 3:2 Dębu Gaszowice w sparingowym spotkaniu, tym razem nad ambitnie grającą Unią Książenice. W pierwszej połowie świetnie spisywał się Łukasz Michalski który strzelił 2 bramki ( w tym bardzo efektowną bramkę głową na 1:0 po centrze Przemka Kośmidera ) Sytuacje do strzelenia bramki dla Dębu były jeszcze przy stanie 0:0, ale piłka jakoś zawsze o włos omijała bramkę gości. Goście w pierwszej połowie strzelili bramkę z rzutu karnego, ale tez wcześniej Rysiek Szkatuła musiał nas ratować świetną interwencją przed utratą bramki. Początek 2 połowy to totalna nawałnica Dębu, gościom w tej części meczu ciężko było przejść z piłką połowę boiska. Niestety olbrzymia przewaga Dębu ze względu na nieskuteczność, nie została należycie przekuta na bramki, gdyż tylko Paweł Wieczorek zdołał umieścić piłkę w siatce, podwyższając na 3:1. Goście natomiast bardzo dobrze wykorzystali kontratak i jedna z ich akcji w podręcznikowy sposób została wykończona zmieniając wynik na 3:2. Po okresie sporej przewagi naszego zespołu, gra się bardziej wyrównała i obie drużyny miały szansę do strzelenia kolejnych bramek. Dąb nawet strzelił 4 bramkę, ale sędzia uznał iż strzelec bramki był na pozycji spalonej i bramki nie uznał. Całą 2 połowę meczu pierwszy raz w barwach Dębu zagrał nasz nowy nabytek Grzegorz Brózda, który też wczoraj mógł się wpisać na listę strzelców, ale i jemu zabrakło precyzji. Bardzo liczymy ze Grzegorz szybko wkomponuje się skład Dębu i będzie jego ważną postacią. Cieszy natomiast gra kilku naszych zawodników z Łukaszem Michalskim na czele (widać efekty dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego) Ostatni sprawdzian przed sezonem zostanie rozegrany w sobotę 01 sierpnia 2015r. o godz 10 00 na boisku w Piecach, a przeciwnikiem drużyna tyskiej A klasy Fortuna Wyry.
Skład Dębu: Szkatuła - Stawarski, Jezierski, Kraśniewski, Berger - Kośmider, Krzysztof Sikora, Mazur, Michalski, Szpak - Wieczorek oraz Trzetrzelewski, Porwoł, Gnyp, Brózda
 

Tym razem nieobecni na sparingu to Rafał Niedziela, Kamil Sikora oraz Rafał Mandrysz

 

Sponsorzy

MCJ Lorken - Tech Gmina Gaszowice